W Szczecinie trudno być patriotą…


Z FB:
Mówienie prawdy o Holokauście i przeciwstawianie się kłamstwu oświęcimskiemu nie jest łatwym zadaniem. Przekonali się o tym w Szczecinie Narodowcy, którzy zostali zatrzymani za transparent ?Nazi German death camps not Polish?. Poszło o wymalowaną na niemieckim żołnierzu swastykę. Grupa Narodowców ubranych w koszulki z napisem ?Polska dla Polaków. Polacy dla Polski? oraz ?Bronimy polskich wartości?, wywiesiła na jednym ze szczecińskich mostów transparent z napisem: ?Nazi German death camps not Polish? (nazistowskie, niemieckie obozy śmierci, nie polskie) oraz rysunkiem niemieckiego żołnierza, w którego postać wpisana została swastyka, przykładającego broń do głowy klęczącego jeńca z biało-czerwoną opaską na ręce. Grupa chciała później wejść na finał regat ?The Tall Ships Races?. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policję, a transparent aresztowano.

Pod wodą…


Już myślałem, że zapomniałem jak to jest jak się nurkuje…

…ale nie :-)

Opublikowany przez Piotr Szelągowski na 7 sierpnia 2017

Opublikowany przez Piotr Szelągowski na 7 sierpnia 2017

Czytaj dalej Pod wodą…

Obawa przed ucieczką pieniędzy z banków..

Co zrobić kiedy zacznie sporo osób wypłacać pieniądze z danego banku?
A co wtedy kiedy liczba ta przekroczy ilość depozytów?

Unia Europejska wymyśliła. Zablokowanie wypłat i dostępu do kont.

Informacja na: Władze UE obawiają się runów na banki

Uchodźcy ekonomiczni ze wschodu…

Słyszałem już o kilku przypadkach roszczeniowości Ukraińców w polskich firmach i szczególnej ich wrażliwości na niższe zarobki.
Jakoby byli przez to poniżani i źle traktowani.
Niektórzy polscy przedsiębiorcy płacą za transport do miejsca pracy ukraińskich pracowników a czasami też za ich noclegi – przy takiej samej stawce za godzinę co pracownicy polscy wychodzi na to ze ukraińscy zarabiają w takich firmach lepiej niż Polacy.
Pytanie: jak długo to się opłaci pracodawcom?

Jak widać nawet w sporcie przewraca się niektórym „uchodźcom” ekonomicznym ze wschodu w głowach:
Ukraiński piłkarz nie zechciał grać w polskim klubie z powodu niskich wynagrodzeń – Artem Fedecki.