Czego się obawiać? Geopolityczne zawiłości.


Wszystko to doskonale wpisuje się w teorię geopolityki. Globalnie interesy poszczególnych, silniejszych czy najsilniejszych podmiotów na scenie ogólnoświatowej polityki decydują czasem o tym, co wydaje się li tylko domeną danego państwa czy narodu.
Każdy kraj, każde społeczeństwo jest zdane na siebie. W wirze informacji, wpływów i wzajemnych działań uzależniających tworzone są dźwignie mające zdolność kierowania polityką poszczególnych podmiotów. To że jest to doskonale zawoalowane i ukryte nie zmienia zasady ogólnej… Czytaj dalej Czego się obawiać? Geopolityczne zawiłości.

Geopolityka to coś o czym statystyczny Polak nie ma pojęcia…



Materiał który linkuję poniżej daje szersze pojęcie na temat tego, w jakim miejscu żyjemy – i jakie w związku z tym uwarunkowania rządzą nami.
Polityczne, ekonomiczne i inne, o których przeciętny obywatel tego czy innego kraju nie zdaje sobie sprawy…

…Sytuacja zaistniała dookoła ustawy o IPN powinna podziałać na rodzimą klasę polityczną jak kubeł zimnej wody. Polacy muszą zrozumieć podstawową prawdę, że na istnieniu państwa polskiego zależy tylko Polakom. Jesteśmy, byliśmy i będziemy szkalowani na arenie międzynarodowej nie dlatego, że jesteśmy tacy lub tacy, ale dlatego, że leżymy na Pomoście Bałtycko-Czarnomorskim i jesteśmy wpisywani w rolę, w jakich nas widzą nasi wrogowie. Wczoraj byliśmy przyjaciółmi całego cywilizowanego świata, dziś jesteśmy antysemitami, zaledwie wczoraj broniliśmy cywilizacji europejskiej przez azjatyckim Putinem, dzisiaj jesteśmy zagrożeniem dla dla ładu i demokracji…- Michał Siudak: Geopolityczne tło konfliktu z Izraelem i Ukrainą

Mały cytat z innego materiału cytowanego powyżej Autora: „…Ale ponieważ czytam prasę od ponad 25 lat, wiem, że współczesne media pełnią rolę słupów ogłoszeniowych dla różnego typu lobby, ośrodków wpływu i ukrytych mocy różnego autoramentu. Gdyby nie państwowe subsydia ukryte po pozorem szerzenia bezpieczeństwa pracy, sposobu odżywiania lub polepszenia bezpieczeństwa na drodze do szkoły i domu oraz reklamowe wpływy koncernów farmaceutycznych, większość redakcji dawno ogłosiłaby upadłość…” Jakże celny. (źródło: Michał Siudak: Iran z Ukrainą w tle

wrogiem numer jeden musi być i jest: komunizm własnego narodu

Tylko Polacy, naoczni świadkowie holocaustu, którzy sami od pierwszego dnia wojny byli ofiarami hitlerowskiego terroru, są w stanie zrozumieć poczucie zagrożenie ocalałych Żydów, którzy powrócili dziś do swojej Ziemi Obiecanej. Znaczna część mieszkańców Izraela pochodzi z Polski, ukazuje się tam dziennik „Kultura” i inne polskie wydawnictwa znajdują odbiorców” – pisał Szymon Wiesenthal w 1988 roku.
Szymon Wiesenthal, polski Żyd z miasteczka Buczacz, gdzie „jako Żyd nie należałem do mniejszości, gdzie człowiek czuł się dumny ze swego żydowskiego pochodzenia”. Cudem ocalały więzień kilku obozów koncentracyjnych, znany światu niezłomny „łowca nazistów”. A co wydarzyło się później?
„Gdy padła „komuna” świat miał już podawaną do wierzenia wersję „przedsiębiorstwa holocaust” o zagładzie Żydów. Chodziło o to, aby tę bajkę zaszczepić Polakom. Już w 1994 r. próbowano ich edukować, iż to żołnierze AK podczas Powstania Warszawskiego mordowali Żydów ( propaganda Michała Cichego). Światu Powstanie Warszawskie było przez Żydów przedstawione jako powstanie w getcie żydowskim. Czytaj dalej wrogiem numer jeden musi być i jest: komunizm własnego narodu