Albertiana kolejny raz…: Kraków.

I znów trasa Poznań-Radwanowice-Kraków prawie 900 km w 40 godzin, plus festiwal; wiele przeżyć, wzruszeń, koncert Raz Dwa Trzy na zakończenie, wcześniej: na rozpoczęcie niesamowity pokaz mima – Ireneusza Krosnego nagradzany brawami tak wymagającej publiczności (aktorskiej) i żądaniami bisu.
Poziom niezwykle wysoki, i jak zawsze gdzieś tam łza w oku się zakręciła…
Kilka fotek, ale też wkrótce przygotuję filmik-relację z całego festiwalu:

(Zwycięzca z regionu I: Teatr Bratanki)
cd… Czytaj dalej Albertiana kolejny raz…: Kraków.