Duda, Macierewicz i ustawa „degradacyjna”.


Nie podoba się mi to zawetowanie. Sporo się nie podoba w tym co robią władze – oczywista, nie zmienia to tego co robią (PiS, Prezydent) dobrze, a tego nadal jest więcej. Niemniej niech jednak mają się „na baczności”, bo jak już „mohery” narzekają na Dudę, Prezesa i PIS (błąd bo PiS to nie tylko paru krzykaczy ale mnóstwo bardzo wartościowych ludzi na dole)- odnośnie chęci likwidacji biznesu „norkowego”, słyszałem takie wypowiedzi padające z ust elektoratu PiS, i to bardzo radykalne.
Faktem jest, że chyba ktoś lobbuje za usunięciem nas – Polski; z tego interesu.
I co, nawet [nieprzekupni] stają się przekupni?
Niefajnie – panowie, niefajnie…

Odnośnie generałów:
Zdegradowałbym – szczególnie Jaruzelskiego,- świętej pamięci. Zmarł, nie żyje, ale swoje zrobił… Nawet jak tego potem żałował, o czym osobiście nie słyszałem.
Poza gen Hermaszewskim – nie dlatego że Pana generała znam, i uważam że: jest bardzo mądrym i inteligentnym człowiekiem (co niczego nie zmienia, przecież nawet zły człowiek może być super mądry i inteligentny, czego nie zakładam w tym konkretnym przypadku…). Dlatego jednak nie nastawałbym na szlify generalskie Pana generała, ponieważ jest to JEDYNY POLAK, który był w kosmosie. Bardzo dobrze uważam nas tym faktem reprezentuje, na arenie międzynarodowej.
Więc dajmy spokój.
Nawet stwórzmy wyjątek jak potrzeba. Pan generał należy do wąskiej grupy osób, która była w kosmosie, swoistego elitarnego klubu.
Nie ma co niszczyć tego wizerunku.
W ogóle my niszczymy i uwielbiamy to robić – wszelkie wizerunki.
Najlepiej, (odnoszę takie wrażenie) żeby wszyscy uważali nas za jakiś naród bez historii, bez bohaterów, bez kogokolwiek wartościowego. Naród do kasacji najlepiej…
Ciekaw jestem kto ma takie intencje.
I dlaczego są one realizowane naszymi własnymi rękoma?

Przemyślenia pod inspiracją materiału:
interia.pl – Macierewicz krytykuje Dudę