Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?

Przypominam sobie właśnie książkę z okresu PRL-u, okupacji sowieckiej i niby państwowości polskiej, takie słowa:
„…nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić wagę relacji i wspomnień ludzi, którzy historię tworzyli. A przecież jest naszym obowiązkiem -zarówno wobec przeszłości, jak i przyszłości – ocalić od zapomnienia i budowniczych historii, jak i samą historię…”

Co się okazuje? Że w tamtym czasie (oczywiście z zupełnie innych pobudek i potrzeb) bardziej kultywowano potrzebę interesowania się historią i znania jej niż teraz.
Wiadomo: dla celów usankcjonowania zaistnienia tamtego czasu, na różne sposoby wplatano etos komunistyczny i marksistowski w nić historii naszego kraju próbując za wszelką cenę udowodnić potrzebę istniejącego stanu faktycznego – inaczej mówiąc: okupację marksistów (rodzimych) pod przewodem tych ze wschodu.
Może wydać się Wam, Czytaj dalej Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?

Kto to zrobił? Dewastacja grobu Romka Strzałkowskiego…

To jest niepojęte… kto? Anarchiści, marksiści? Ludzie, którzy kompletnie nie pojmują ofiary tego młodego Polaka.
System totalitarny jakim było to „coś” za PRL wprowadzone przez komunistyczne PZPR pociągnął za sobą wiele ofiar ludzkich. Każdy kto epatuje tymi ideami identyfikuje się ze zbrodniarzami.
Jak to jest?

Powstanie Poznańskie i ofiara krwi robotniczej przeciw reżimowi, który manipulował informacją, kłamał i oszukiwał ludzi pracy: udawał że reprezentuje robotników – pokazuje czym był ten system…
Każdy kto siebie nazywa „lewakiem”, bierze na siebie część odpowiedzialności za tamte czasy.

Info:

Link: Zdewastowano grób Romka Strzałkowskiego

Z książką do poduszki…

Odświeżam sobie pozycje które przed laty wpadły w ręce. Oto jedna z nich…
Autor: Jatowt Maksymilian (Jakub Gordon).
Tytuł: Sałdat.
Rok wydania: 1865
Lipsk: F. A. Brockhaus, 1865 (Lipsk: F. A. Brockhaus)
stron: 225.

Fotka:

I to co szczególnie mnie zainteresowało: Czytaj dalej Z książką do poduszki…

opinia Karola Krafta poręczona swym majątkiem

Podczas uroczystości przygotowanych na 100-lecie Odzyskania Niepodległości i 100-lecie Obrony Lwowa w Kędzierzynie Koźle, zorganizowanych przez władze samorządowe i Witolda Listowskiego, zabrał również głos Jan Skalski: Minister Beck powiedział, że w życiu narodów i państw liczy się wiele wartości a jedna z bezcennych, to sprawa honoru.

Obchodzimy w tym roku setną rocznicę zmartwychwstania Rzeczypospolitej po 123 latach niewoli. Granice Rzeczypospolitej wyznaczali nasi żołnierze, tym pierwszym a jakże skutecznym żołnierzem jest miasto Lwów odznaczone Krzyżem Virtuti Militari. Czytaj dalej opinia Karola Krafta poręczona swym majątkiem

te rodziny wnosiły europejską kulturę na wschodnich terenach RP

O Dzieduszyckich można mówić godzinami –prof. Kazimierz Karolczak, Rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie rozpoczął referat o stratach rodziny w okresie II wojny światowej na konferencji „Zagłada ziemian 1939-1945”. Zaliczamy ich do znaczących polskich rodzin historycznych o udokumentowanej przeszłości sięgającej początków XV wieku. Po rozbiorach większość Dzieduszyckich stała się poddanymi Habsburgów, w chwili wybuchu II wojny ziemia uprawna i lasy ordynacji zostały zagarnięte przez bolszewików. Jedynie siedziba ordynata w Zarzeczu pozostała po stronie polskiej i chwalebnie zapisała się w okresie okupacji.
Czytaj dalej te rodziny wnosiły europejską kulturę na wschodnich terenach RP

strzelanie brylantami

Skoro mowa o tworzeniu mitów, warto poświęcić parą słów socjologicznej niezwykłości Legionów Piłsudskiego, która tę mitotwórczą pracę umożliwiła. Styl i poziom życia narzucali tu nie wojskowi lecz studenci, artyści i młodzi naukowcy, zresztą – jak to ujął Wieniawa – nawet zapapuziali profesorowie stawali się tu studentami, odrastały im włosy itd. Przyczynek do społecznej charakterystyki Legionów daje zestawienie z 17 lutego 1917 t., które wylicza, że na 1215 oficerów było min.:
3 profesorów i 9 asystentów Uniwersytetu;
100 nauczycieli (to tym 40 gimnazjalnych i 4 nauczycieli muzyki);
106 inżynierów i architektów;
26 urzędników państwowych i 76 urzędników prywatnych;
59 lekarzy, 9 weterynarzy i 4 dentystów;
27 artystów malarzy, rzeźbiarzy i muzyków;
7 doktorów praw, 12 adwokatów i 10 kandydatów adwokackich;
11 literatów;
10 dziennikarzy.
Czytaj dalej strzelanie brylantami

Międzynarodowy dzień Emigranta. Problemy ze zrozumieniem pojęcia.

Wczoraj (20-go czerwca) był Międzynarodowy Dzień Emigranta. Dyskusje na temat: „przyjmować – nie przyjmować” rozpalają umysły prawie każdego u nas w kraju, ale też i w całej Europie – szczególnie ostatnio.
Byłem na spotkaniu w poniedziałek ze znanym muzykiem polskim Jerzym Grunwaldem (bardziej znanym naszym ojcom i matkom), który w latach komuny wyemigrował do Szwecji.

Teraz wrócił. Na spotkaniu była też feministka (była -chyba): HEGE STORHAUG.

Była entuzjastką Czytaj dalej Międzynarodowy dzień Emigranta. Problemy ze zrozumieniem pojęcia.

Nowe ACTA?

Z maila od kolegi Michała:
„Zachęcam do zainteresowania się sprawą jutrzejszego (20-21 czerwca) głosowania w Parlamencie Europejskim nad dyrektywą o ochronie praw autorskich, która ograniczy możliwość udostępniania linków w Internecie na portalach społecznościowych.
https://tech.wp.pl/idzie-nowa-acta-po-tej-decyzji-ue-mozemy-zapomniec-o-internecie-jaki-znamy-6258112905889921a

Oczywiście wszystko w trosce o nasze dobro, abyśmy nie przekazywali sobie nieprawomyślnych treści. Orwell z Huxleyem by tego nie wymyślili.
A poniżej link (udostępniam, póki jeszcze można) do treści propozycji dyrektywy w języku angielskim.
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/PDF/?uri=CELEX:52016PC0593&from=EN

Przez zupełny zbieg okoliczności głosowanie nad dyrektywą ograniczającą w tak radykalny sposób prawa obywatelskie odbędzie się w trakcie Mundialu 2018, gdy media zajęte są przekazywaniem relacji z kolejnych meczów. A w Polsce większość będzie komentować wyniki dzisiejszego meczu Polska – Senegal. Pisząc to nie znam jego wyniku.”