Kołyma – Procurator Judei. Śmierć człowieczeństwa…

Tą książkę, zbiór opowiadań czyta się jednym tchem. Wstrząsające. Czytałem Grzesiuka, inne wspomnienia obozowe opisujące niemiecką okupację, zbrodnie i bestialstwo, jednak to co funduje sowiecki terror przekracza wszelkie granice.
Nie ze względu na potworności – np takie jakie serwowali swoim ofiarom nacjonaliści ukraińscy.
Tutaj mamy do czynienia z taki potężnym wypraniem umysłów ludzkich że zaciera się różnica kat – ofiara. Zdarza się że zamieniają się miejscami, w obu konfiguracjach.
Co więcej świadomość nieodwracalności losu, rezygnacja z prób jego zmiany…
Lekarz, który jest świadomy tego ze odkrywając symulację pacjenta-więźnia narazi go na śmierć jednak -odkrywa ją w ramach udowodnienia ze jest godny tego co robi, że umie dobrze wykonać swoją pracę…
Ludzie, którzy wykonują pracę zupełnie niepotrzebną. Walczą z tak potężnymi ilościami wszy, że aż dziw że jeszcze żyją.
Absurdy życia obozowego, lecz przede wszystkim wszędzie brak liczenia się z życiem ludzkim.
Poraża i przeraża.

Generał odszedł – kresowiak z 27 dywizji…

Gen. Ścibor-Rylski nie żyje Bohater powstania warszawskiego miał 101 lat. Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski to żołnierz Armii Krajowej, uczestnik powstania warszawskiego i prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich. Przez dziesięć lat był członkiem Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Dwa cytaty:
„Nie wiecie, co to jest przelewać krew o wolność. Całe szczęście. Może nigdy nie doczekacie się tych strasznych, okrutnych dni, jakie nasze pokolenie miało możność przeżyć”

„Musimy wszystko zrobić, by Polska była piękna, wspaniała, niepodległa, suwerenna”
( Gen. Ścibor-Rylski do młodych: szczęście, że nie wiecie, co to znaczy przelewać krew o wolność

Jeszcze jedno info:
Mocne słowa powstańca o śledztwie ws. gen. Ścibor-Rylskiego. „Głupawe oskarżenia”

Browki w obwodzie żytomierskim, w rejonie andruszowskim – wieś leży nad rzeką Kamionką. Miejsce urodzenia generała.