Dyscyplina partyjna – kaganiec moralny.

W zasadzie wszystko co można powiedzieć o tej formule zawarłem w tytule. Coś co zniewala, co czyni naszą demokrację słabym odbiciem prawdziwej wolnej woli. Cóż to jest – „dyscyplina partyjna”? W imię czego? Dawno powinno przestać istnieć to pojęcie – ono powoduje że całe to „demokratyzowanie” – staje się wydmuszką, słowami bez pokrycia.

O zwierzętach szerzej innym razem – ale fotkę kota dodaję, ponieważ jestem kociarzem, tylko co to ma wspólnego z paranoją?