43% poparcia – dla spełnienia obietnic wyborczych.


Wydaje się, że ma to ścisły związek (tak wysokie poparcie) z tym, że jest to pierwszy rząd, który faktycznie nie ma swoich wyborców w „głębokim poważaniu” tylko, to co obiecał – spełnia.
Przede wszystkim nie wpuszcza zagrożenia islamskiego do naszego kraju – tego boją się wszyscy nawet wyborcy partii przeciwnej łamią się, jak z kilkoma rozmawiałem.
I możliwe że tylko i wyłącznie dlatego będą popierać w następnych wyborach wcale nie swoich liberalnych lewicowców skazujących Polskę na dyktat UE w tej materii.
Oczywista 500+ ma też swoje znaczenie – okazuje się że rząd może dzielić się ze społeczeństwem, a nie wszystko „głabać” dla siebie.
Poza tym we wschodnich regionach Polski te 500 zł daje bardzo wiele potrafi wyciągnąć z ubóstwa… Do tej pory poprzednicy mieli za nic tych ludzi.
I to dosłownie. Ich problemy nie istniały dla warszawskiej elity.

Link pokazujący poparcie, oczywista odpowiednio też przedstawia siły polityczne jakby z góry próbując chociażby zdeklasować wyborców Kukiz15 – wspominając że sporo ich popiera obecne władze: daje tym samym próbę sygnału: „na nich nie głosujcie bo to to samo, co władza!” swoim odbiorcom.
Szczególnie dla mnie dziwne jest niezauważanie przez lewicowców poprawy sytuacji gospodarczej (gdzie socjalistyczne podejście obecnych władz daje właśnie sporą poprawę – (jak wymienione powyżej 500+) dla zwykłych obywateli warunków egzystencji i pozwala też na zdynamizowanie i ożywienie handlu – więcej pieniądza na rynku do wydania – też i więcej ludzi zostaje w kraju.
Czyżby byli aż tak bardzo przesiąknięci swoją ideologią, że nie zauważają prostych i oczywistych faktów?

Cóż, zobaczymy co przyniesie życie.

Link do informacji o badaniu: We wrześniu do zwolenników rządu zaliczało się 43 proc. respondentów (o 2 punkty procentowe więcej niż w sierpniu). Przeciwników obecnej ekipy rządowej jest 30 proc. (spadek o 4 punkty). Obojętność wobec rządu, tak jak miesiąc temu, wyrażało 24 proc. ankietowanych.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.