Z maila:

Szanowni Państwo,

Zwracamy się do Państwa, ponieważ podpisując protest na stronie protestuj.pl, w sprawie unijnej dyrektywy rozbrajającej Europejczyków, daliście Państwo się poznać jako osoby, które nie przechodzą obojętnie nad problemem bezpieczeństwa Polaków.

Najwyższy czas przywrócić pełne prawo do obrony koniecznej. W związku z powyższym proszę o chwilę uwagi. Chciałbym przedstawić Państwu pewną propozycję.

Obrona życia i mienia, przed atakiem jest rzeczą słuszną i dobrą. Niestety, jak podkreśla mecenas Arkadiusz Górski, to co jest oczywiste dla powszechnego pojmowania sprawiedliwości, nie jest takie dla Kodeksu Karnego.

W Art. 25. § 1. KK czytamy:

Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

Można odnieść wrażenie, że w świetle obowiązujących przepisów sytuacja jest klarowna- osoba, której życie, zdrowie lub własność prywatna były zagrożone, ma prawo odeprzeć napastnika, nie popełniając przy tym przestępstwa.

Niestety w Kodeksie Karnym występuje pojęcie przekroczenia granic obrony koniecznej. To oczywisty absurd. By obrona była skuteczna należy pokonać agresora, a więc wykazać się większą skutecznością niż on. Ustawodawca łaskawie chce nas rozgrzeszyć jeśli będziemy się tłumaczyć strachem – to absurd. Czy odważnym nie wolno się bronić? Życie napastnika jest zagrożone tylko z powodu jego działań i tylko on powinien za nie ponosić odpowiedzialność.

W § 2. ustawodawca postanowił niestety podważyć prawo do obrony:

W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Przeciw broniącemu się wznoszony jest akt oskarżenie, tyle tylko, że sąd w swej „wspaniałomyślności” zdecydował się na złagodzenie kary lub odstąpił od jej wymierzenia. W tych okolicznościach, jak podkreśla Arkadiusz Górski, osoba broniąca się trafi do Krajowego Rejestru Karnego ze wszystkimi konsekwencjami!

Być może słyszał Pan, że ministerstwo sprawiedliwości planuje dodanie kolejnego przepisu w zakresie obrony koniecznej:

2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Teoretycznie zapis stanowi krok w dobrym kierunku. Niestety, gdy bliżej się przyjrzeć z łatwością stwierdzić można, że zapis w żaden sposób nie zmienia sytuacji. Prokurator (lub policjant) będzie miał wprawdzie przesłankę do umorzenia postępowania (nowy przepis § 2a), ale przecież nadal będzie mógł uważać, że „przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”. W dalszym ciągu prokurator może subiektywnie stwierdzić, że broniący się „przesadził z obroną”- co samo w sobie brzmi absurdalnie.

Ów zapis ma jeszcze jedną wadę – jest podatny na wpływy polityczne. Autor nowelizacji zapowiedział przedstawienie wskazówek interpretacyjnych dla prokuratorów. Co jednak gdy obecnego ministra zastąpi inny?

Obowiązujące przepisy są w oczywisty sposób nielogiczne i niesprawiedliwe, zaś proponowana zmiana nie przyniesie w tej materii poprawy. Fakt, że państwo natychmiast podejrzewa o złe zamiary obrońcę porządku prawnego, urąga sprawiedliwości.

Tu właśnie przyszedł czas na prośbę do Państwa. Poszukujemy osób, które poświęcą swój wolny czas aby wspólnie z nami przeprowadzić zbiórkę podpisów pod projektem zmian w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks Karny (Dz. U. 1997 nr 88 poz. 555 z późn. zm.).

Jestem pewien, że ten projekt ustawy zyska Państwa aprobatę, a skoro tak ufam, że zdecydujecie się Państwo nam pomóc w zbiórce podpisów. Jeśli każdy w swoim środowisku podejmie choć niewielki wysiłek, będziemy w stanie zmienić rzeczywistość. Wystarczy by każdy z nas zebrał 15 podpisów, a więc tylko pośród naszych najbliższych. W ten sposób damy do zrozumienia politykom, że nie mogą więcej czekać z przywróceniem praworządności!

Tu jest dostępny projekt wraz z jego uzasadnieniem.

Projekt

Wystarczy kliknąć w link by pobrać listę do zbierania podpisów i instrukcję:

Lista

Instrukcja

Jeśli chcecie Państwo zaangażować się bardziej, lub potrzebujecie Państwo gotowych wydruków prosimy o kontakt: kampanie@adarma.pl lub dzwoniąc pod numer: 731 160 382.

Listy z podpisami prosimy wysłać na adres:

Fundacja Ad Arma

Dolina Drwęcy 4

87-162 Krobia

Z poważaniem

Jacek Hoga

prezes Fundacji Ad Arma

P.S.