Aya RL – pamiętacie?

…Grupa Aya RL powstała po spotkaniu się klawiszowca rosyjskiego pochodzenia Igora Czerniawskiego oraz zespołu Hak, założonego przez Jarka Lacha i Pawła Kukiza. Wszyscy trzej poznali się na festiwalu w Jarocinie w 1983 roku i wtedy nawiązali ze sobą współpracę….
Ten czas to moje dorastanie, moja młodość. Czas buntu przeciw komunie.
Czas buntu.
muza
No Future.

„Skóra” – to symbol odrzucenia. Symbol pogardy dla „inności”. Coś, z czym „utożsamianie się” było czymś normalnym. Nikt nas nie chciał. Nikt nie chciał pokolenia, które było przegrane. Które było „pomiędzy”.
No Future.
Doświadczyliśmy wszystkiego. Stanu wojennego. Nie było Teleranka. Słyszeliśmy w radiu na UKF komunikaty sbeckie. O ruchach sił.
W bramie (u mnie) zmieniali magazynki do kałachów – żołnierze pilnujący kadry oficerskiej mieszkającej w blokach obok.
Niebieskie zomowskie mundury były na porządku dziennym.
Za moro, za opornik byłeś zatrzymywany. Pamiętam jak musiałem wyciągać ćwieki z kurtki, ściągać spodnie moro. Bo tak „zażyczył” sobie ZOMO-wiec.
Pamiętam tego generała który budził strach i pogardę. Który zdradził Polskę.
Był tak naprawdę gorszy od najeźdźców.
Czytaliśmy Zajdla. Widzieliśmy tam okupację naszej Ojczyzny.
„Wyjście z cienia”; „Cała prawda o planecie Ksi”
cenzorzy nie „łapali”. My się gorączkowaliśmy. Dyskutowaliśmy. I nie wierzyliśmy w zmianę.
Piosenki o różnej treści nam towarzyszyły. Pozwalały znosić niewolę.
Katyń, bibuła. Orwell.
Rogatywka.
„Hubal” – film.
To nas „trzymało”.
Paliliśmy flagi. Czerwone. Nienawidziliśmy.
Chcieliśmy aby „komuchy poszły do piachu”.
My to rozumiemy.
Pamiętamy.
Może nie wszyscy.
Ale są tacy, którzy pamiętają. Kim byśmy byli,
pojedynczy ludzie, kim byłaby Polska gdyby nie zaraza czerwona ze wschodu?

Wiemy to…

Ci wszyscy „skażeni” są u władzy. Oni nie są skażeni – oni oddali się tej sile.
Przeszli na „ciemną stronę mocy”.
I zostali tam.
A my zostaliśmy tu.
Nas jest mniej.
Ale pamiętamy. Naszych dziadków, opowiadających o wrześniu.
Milczących o czasach po 1945 roku.
Żal.

Świadomość, jak wiele straciliśmy. Przez komunę. przez „czerwonych”. Przez zdrajców Polski.
Kim jesteśmy?
Ile czasu utraciliśmy?
Co nam pozostaje?
Polska?
Pieniądz?
Godność?
Rodzina?
Nicość?

„To” nas prowadzi. Pamięć tamtych dni. Nie- utraconych. Tych nielicznych.
Honor.

Ten czas nas obligował. Do określonego postępowania. Kontestacji.

Pamiętacie Aya RL ?

…od nienawiści – idei Marsa, Ty oddzielaj nas…

aya

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.