Chińskie lepsze niż oryginalne…

Czy Chińczycy zalewają nas chłamem? Ponoć już nie…:

„Związek szwajcarskich producentów zegarków zorganizował wystawę chińskich kopii, zatrzymanych przez szwajcarskich celników. Fachowcy zaskoczeni są dokładnością wykonania…”

źródło cytatu: http://platine.pl/falszywe-zegarki-z-chin-trudne-do-odroznienia-0-1120893.html

I co my na to? Kiedyś był taki film: Porywacze ciał… to niedokładny tytuł ale mniejsza z tym, chodziło o to że inwazja nieznanej formy z kosmosu na Ziemię podmieniała ludzi, tak ze nie było można odróżnić ich od oryginałów. Jedyną różnicą było brak umiejętności mowy… straszny krzyk tylko rozróżniał nas od kopii. Ale wtedy było już za późno…

Za późno…

Niemcy doskonale fałszowali banknoty. Tak wspaniale że Anglicy wycofali cały nakład funtów drukowanych w czasie wojny, ponieważ nie można było rozróżnić prawdziwych od fałszywych…

pomyślmy…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.