Cyrk Skalskiego, a więc jak Polacy ratowali Anglików

I co z tego mamy? Czarną niewdzięczność z ich strony. I deformowanie historii. Jak np. kłamliwy film o Enigmie. CO prawda w USA nakręcony, ale też i emitowany w Anglii bez większych protestów z ich strony.
Wracając do Skalskiego: oddany ojczyźnie pochodzący z Kresów II RP.

„Stanisław Skalski urodził się 27 listopada 1915 r. w Kodymie na Kresach (rodzice Szymon i Józefa z domu Biernat). Jako dziecko mieszkał kolejno w pobliżu Charkowa, w Zbarażu i w Dubnie. W tymże mieście uczęszczał do szkoły powszechnej, a w 1933 r. uzyskał maturę w Gimnazjum Realnym im. Szymona Konarskiego. Po niej rozpoczął studia w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie (jego podanie o przyjęcie do Szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa odrzucono, gdyż w momencie jego składania nie był pełnoletni). W 1934 r. w Polichnie w Górach Świętokrzyskich uzyskał kategorie szybowcową „A” i „B”, a na wiosnę 1935 r. odbył kurs pilotażu samolotów w Łucku, w ramach Przysposobienia Wojskowego Lotniczego. Po ukończeniu pierwszego roku przerwał studia, by rozpocząć służbę wojskową. Jesienią 1935 r. rozpoczął szkolenie unitarne w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w Zambrowie, a na początku stycznia 1936 r. rozpoczął szkolenie w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. 15 października 1938 r. promowany został na stopień podporucznika pilota.
[…]
Drugiego dnia wojny Skalski w locie na wymiatanie przechwycił i samodzielnie atakując zgrupowanie Dornierów Do 17 zestrzelił dwa z nich, wracając samemu na lotnisko w postrzelanym samolocie. 3 września wspólnie z kpr. Zygmuntem Kleinem, pchor. Pniakiem i ppor. Pawłem Zenkerem zestrzelił Hs 126, a następnie – już samodzielnie – przechwycił i zaatakował kolejnego Henschla, którego zestrzelił do bagna po ośmiominutowym pościgu. 4 września wraz z kpt. Leśniewskim i Pniakiem wystartował alarmowo celem przechwycenia Dorniera. Do 17 zdołał uciec ciągnąc warkocz dymu wydobywającego się z prawego skrzydła. Każdemu z trzech myśliwców zapisano na koncie 1/3 uszkodzenia. W kolejnym tego dnia locie Skalski walczył ze Stukasami. Po powrocie na lotnisko meldował o uszkodzeniu jednego z nich. Do III/4 Dyonu Myśliwskiego nadeszło jednak potwierdzenie, że Junkers spadł w pobliżu Inowrocławia. Było to ostatnie zwycięstwo Skalskiego we wrześniu 1939 r. Loty bojowe wykonywał praktycznie do końca kampanii wrześniowej (m.in. 16 września ostrzeliwał niemiecką kawalerię). 17 września 1939 r. z rzutem kołowym III/4 Dyonu Myśliwskiego ewakuował się do Rumunii, przekraczając granicę w Śniatyniu.”

Źródło:
Skalski

Aby upamiętnić jest piękny film na YOUTUBE z muzyką w tle „Nie pytaj o Polskę” tytuł zresztą niezwykle znamienny:

Piotrek


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

4 myśli w temacie “Cyrk Skalskiego, a więc jak Polacy ratowali Anglików”

  1. Niewielu ludzi wie że gen. Skalski umarł na skutek pobicia. Pod koniec życia pozostał samotny i nikt nie chciał mu udzielić pomocy, został pobity i ograbiony z majątku całego zycia. W ten oto sposób IIIRP dba o swoich bohaterów….

  2. trzeba by jeszcze dodać, jak towarzysze związkowcy potraktowali generała Skalskiego
    Generał za życia, od czasów wojny był żywą legendą, wzorem dla naśladowania dla pokoleń Polaków
    skazany na śmierć przez stalinowskich oprawców, cudem przeżył, nawet stalinowskim komunistom ciężko było zamordować bohatera wojennego, w jego przypadku czerwonym chodziło zapewnie o rozgłos międzynarodowy, ale nie odpuścili, „sprawiedliwość ludowa” i tak go dopadła, wyrok wydany przez stalinowski sąd został wykonany przez ekipę „nocnej zmiany”, neostalinowcy już nie mają żadnych zahamowań moralnych, to bezsprzecznie najbardziej zwyrodniały gatunek komunistów
    zemsta towarzyszy za jego krytykę władzy, za wsparcie „Samoobrony” była straszna, został ograbiony z dorobku całego życia, ostatni okres życia spędził w przytułku (mimo prawa do generalskiej emerytury!!!).
    Zmarł w wyniku obrażeń powstałych na skutek pobicia. Stare stalinowskie metody, tyle, że ponownie zastosowane w stosunku do osoby w zaawansowanym wieku okazały się śmiertelne.
    Do dzisiaj nie słychać, aby ktoś w ogóle poszukiwał winnych jego śmierci.
    Dla nas, Polaków, Generał na zawsze pozostanie legendą, wzorem żołnierza i Polaka, żadne wysiłki esbeckiej agentury nie będą w stanie tego zmienić. Za kilkadziesiąt lat pamięć o nim będzie trwała, za to wyczyny towarzyszy z solidarności, tej wiernej „ideałom” marksizmu-leninizmu czerwonej agentury będą tylko wstydliwym epizodem w historii Polski.

  3. Gdzie my jesteśmy Polsko? gdzie ty jesteŚ ? WSZYSTKO TO PIENIĄDZ? tylko pieniądz? to jest najważniejsze?

  4. Nie zbawimy całego Świata-już byłam taka koncepcja w latach 70-tych=Dzieci Kwiary,którzy założyli garniturki i 2-częsciówki w Korporcjach…
    coś jednak nie wyszło w tej całej DUPOKRACJI,jak mówi Korwin-Mikke…..

Możliwość komentowania jest wyłączona.