Czy Francja lub USA kupują od kogokolwiek śmigłowce dla siebie?

I to jest argument…
Do tego w rozmowie z kolegą, padł inny: „…nawet jeżeli polski śmigłowiec kosztowałby 3 razy więcej to zawsze pieniądze zostają w kraju. A czy byłby gorszy? A może byłby lepszy?…”

Cóż więcej dodawać?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Czy Francja lub USA kupują od kogokolwiek śmigłowce dla siebie?”

  1. Produkcja danego uzbrojenia w Kraju jest nie bez znaczenia. W przypadku wojny – dostawy z zagranicy mogą być zablokowane (patrz rok 1920). Produkcja w Kraju – to bezpośredni w nią wgląd i mniejszy lub większy wpływ rządu.
    W II RP przywiązywano do tego wielką wagę. My mamy się nijak do tego. II RP pod tym względem (i nie tylko) jest dla nas niedoścignionym wzorcem.

  2. Widać brak dbałości o to co decyduje o naszym samostanowieniu – co wiedziano w II RP. Czasy nie są tak pewne jak by to się niektórym wydawało…

Możliwość komentowania jest wyłączona.