Czym jest Meskal? Agawa – z Meksyku

Alkohol z robalem. To dreszczyk emocji? A nuż ktoś pijąc z „gwinta” go połknie?

Można powiedzieć; czego to ludzie nie wymyślą aby uatrakcyjnić degustację… chociaż w tym przypadku może bardziej chodzi o jej obrzydzenie? Kto wie. …
„Mexcalmetl” – starożytne słowo oznaczające agawę. To nie to samo co młodsza siostra TEQUILA.
TO coś więcej, niż li tylko ten trunek z cytrynką i solą lub ewentualnie w konwencji tzw. „złotej” z pomarańczem i cynamonem… Jak zapowiada kolega WATSON w ostatniej mojej z nim wymianie myśli, jest to coś o wiele bardziej obrzydliwego w smaku, stąd moje podejrzenia o swoistego rodzaju masochizm…
Wszystko możliwe.
W tej opcji agawa całą jest poddawana procesowi fermentacji, swoją drogą skromna dygresja: czegóż to człowiek nie fermentował?
Chyba tylko kamienia… i innych minerałów…
Czy to dobrze, czy też źle? Rozejrzyjmy się i oceńmy sami…

Odrobina więcej w temacie meskalu…:
meskal

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.