Debata…polityczna? A może cyrk?

Będzie krótko: dobrze że nie mam TV. Byłem sobie na basenie, a po basenie się nasłuchałem i naczytałem – manipulacje, wzajemne oskarżenia itp.
To wszystko to żenada.

Chcecie, poczytajcie sobie:
Debata

A więc czasu nie straciłem. Basen to jest to…
A wcześniej strzelnica…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.