Demonstracja w Poznaniu – czy wybory były sfałszowane?

W przenikliwym ziąbie spowodowanym niską temperaturą i wiatrem kilkadziesiąt osób zamanifestowało swoje niezadowolenie i brak zaufania do organów państwowych dziś w Poznaniu.
poznan_demonstracja

demonstracja_poznan

demonstracja
Podczas marszu zadałem pytanie o zdanie na temat demonstracji studentce poznańskiej uczelni pochodzącej z Wrocławia; Annie.
Odpowiedziała, że nie wie dokładnie o co chodzi, kiedy jednak wyjaśniłem – w pełni potwierdziła, że identyfikuje się z osobami demonstrującymi, była zdegustowana tym co działo się przez ostatnie dwa tygodnie w sprawie wyborów. Uznała, że na pewno „coś jest nie tak”.
Inne osoby którym zadałem pytanie o demonstrację; górale sprzedający pod Okrąglakiem, stwierdzili, że nie wiedzą dokładnie o co chodzi, cały dzień stoją w zimnie i są zmęczeni. Ich stosunek był obojętny. Starszych ludzi zmęczonych życiem, zagonionych i chyba trochę zrezygnowanych.
matka_polka
(na demonstrację przyszła jak widać również i matka z małym dzieckiem)
Wiadomo, że wybory powtórzone być nie mogą, jednak niesmak z dziwnych wyników (duża ilość głosów nieważnych) pozostaje.
Czy były próby sfałszowania – nie wiem i podejrzewam, że nie dowiemy się tego nigdy.
Chociaż opinia wielu osób z którymi rozmawiam jest bardzo jasna w tej materii.
Co najmniej wyrażają ogólną niechęć do państwa jako nieudanego organizatora tego ważnego elementu życia społecznego.

gazeta_wyborcza_demonstracja

Wydaje się dziwnym fakt, że ruchy anarchistyczne, lewicowe – nie przyłączyły się do protestu, a przecież szef SLD nie mniej gorliwie informował społeczeństwo, że wynik wyborów jest wysoce wątpliwy.
Wydawałoby się, że w tej sytuacji pojawiła się szansa na podanie ręki. Nic takiego jednak nie nastąpiło.
Społeczeństwo jest zagubione?

I to też ma swoje znaczenie.
zemsta
Wydaje się to smutne. Ponieważ w pewnych sytuacjach warto może by było znaleźć wspólny mianownik do zgody i walki o prawa obywatelskie i godność osobistą…

Piotrek

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.