Demontaż polskiej armii?

Materiał który opublikowałem na Salonie24 mówiący o stanie polskiej armii. Wczoraj byłem na spotkaniu z byłym ministrem R. Szeremietiewem. W doskonały sposób syntetycznie wypunktował wady naszej zawodowej w 100 procentach armii.

Trudno było się z nim nie zgodzić tym bardziej, że mówił o tym co wielokrotnie miałem potwierdzone w rozmowach ze znajomymi z armii, czy w lekturze różnych specjalistycznych pism dotyczących naszej armii.
Uziemiony projekt „Gawron”, problem offsetowy(wałek offsetowy), do tego brak dostępu do wszystkich kodów programujących F16, brak siły pancernej (2/3 sprzętu to złom, reszta przestarzała), armię pilnują agencje ochrony, sprzątają agencje sprzątające, wyżywia catering…- ponieważ armia jest zawodowa… Ilość szeregowców na generała też nie przynosi chluby (może na odwrót… bez mała…)

Mój tekst z salonu24:

„Ostatnio dużo rozmawiam z różnymi oficerami WP na emeryturze.

To co mówią już nawet nie zasmuca, przeraża wręcz… brak kompetencji ( na miejsce oficera po WAT-cie ze specjalnością elektronika, niezbędną do wykonywania danej funkcji, zatrudnia się oficera z zupełnie innym wykształceniem… leśnika np.) Zbyt szybkie nominacje, nie pozwalające na przejście wszelkich szczebli kariery, zapoznania się z trudnościami pracy, zdobycia doświadczenia… Ministrem jest psychiatra (może to wskazuje najdobitniej drogę, na którą wkracza polska armia…), Ogólnie: brak profesjonalizmu, brak wyszkolonych kadr, brak przyszłości, brak wizji polskiej armii, ukrywanie wpadek… (rozbity Herkules w Afganistanie).

W tym kontekście wypowiedź cytowana na stronie którą prowadzę tym bardziej przeraża:
Polską armię będzie wspierać młodzież szkolona na lekcjach PO

Nadesłane:

?Z okazji 220 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, prezydent Komorowski w telewizji publicznej dał wywiad. A dokładnie dla programu pierwszego TVP. W wywiadzie jak zwykle same perełki, przytoczę tylko jedną:

Pytanie: ?Co pan prezydent sądzi o planowanej kolejnej redukcji armii, do poziomu 80 tysięcy żołnierzy zawodowych??

Komorowski: ?Nie jest tak źle jak alarmuje opozycja. Polska armia jest nowoczesna, mobilna i bardzo dobrze wyszkolona. 80 tysięcy żołnierzy zawodowych, to nie jest mało, tym bardziej, że na wypadek zagrożenia państwa, dysponujemy sporą siłą bractw kurkowych, myśliwych oraz młodzieży szkolnej biorącej udział w szkoleniach przysposobienia obronnego??

?No, to sobie powalczymy.?
goorsky”

Polska armia się kończy. Demontaż niepodległości?

Materiał nieudolnie próbujący tłumaczyć dlaczego kupujemy złom militarny za granicą: Broń z drugiej ręki

A prawda jest taka, że kiedy mieliśmy możliwość udziału w projekcie F35 czy nowoczesnym niemieckim czołgu, różne lobby udaremniły te próby. I teraz mamy latający i jeżdżący złom…

Wkrótce obszerne omówienie niezwykle ciekawej prelekcji Romualda Szeremietiewa ze spotkania poznańskiego w księgarni Sun sum Corda.


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Demontaż polskiej armii?”

  1. Niestety wypowiedź Komorowskiego ma niewiele wspólnego z prawdą, chociaż bardzo chciałbym, żeby tak było. W sumie ciężko się dziwić – nie ma pieniędzy na nic a więc nie ma też na armię. Jednak chyba warto gdzieś jednak tych pieniędzy poszukać.

  2. nie ma pieniędzy na nic? to jakim cudem PO zatrudnia co roku na państwowych posadkach po 50 tysięcy swoich towarzyszy?
    ilu czerwonych towarzyszy na państwowym etacie przypada na jednego żołnierza? czy nie powinno być dokładnie odwrotnie?
    80 tys. żołnierzy to dla nich nie jest mało, towarzysze chętnie by jeszcze zredukowali, a najchętniej doprowadzili do likwidacji naszej armii, po czym chlebem i solą by witali niemieckich lub rosyjskich „wyzwolicieli”, w zależności kto by im więcej zapłacił, ale setki tysięcy solidarnościowych janczarów komunizmu opłacanych z kasy państwowej to nie jest zbyt dużo, dla solidaruchów to zdecydowanie za mało, trzeba zatrudnić tysiące kolejnych, nie bez powodu zawetowano odpowiednią ustawę

    a jak nie ma pieniędzy na armię, to niedługo nie będzie ich na co wydawać
    a może właśnie o to chodzi czerwonym komisarzom?
    wtedy wygodnych posadek nie będzie opłacać państwo polskie, na którym od lat bezkarnie pasożytują, zatrudnienie zapewni im internacjonalistyczna Unia
    a jeśli „nieuświadomionym politycznie” obywatelom wizja likwidacji Ojczyzny się nie spodoba …
    jak będą postępować z „polskimi faszystami” pokazali nam 11 listopada masakrując manifestacje z okazji Święta Niepodległości

    redukcja armii do poziomu, kiedy nie jest w stanie obronić terytorium państwa to zbrodnia na całym narodzie, zbrodnia, której wybaczyć nie można
    ale nie pierwsza, i zapewne nie ostatnia na sumieniu solidarnościowych bolszewików, o ile te czerwone bestie mają coś takiego sumienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.