Diadko nie zabijaj mnie…-zbrodnia Ludobójstwa.


Wstrząsająca relacja…

„…Wandzia schowała się w krzaku porzeczek. Gdy banderowcy podpalili ich dom, przyszli i znaleźli ojca i tych czterech braci, widziała jak ojciec ukląkł na kolana i zaczął prosić o darowanie życia. Ale dwóch banderowców podeszło i widłami jeden z jednej strony a drugi z drugiej wbili widły w jego boki i zaciągnęli ojca i wrzucili do ognia. Następnie wrócili po resztę dzieci i również wzięli za ręce lub za nogi i żywcem wrzucili do ognia. Ona ocalała…”

Całość: Bogdan Melcer – świadek zbrodni UPA: Żywcem wrzucili dzieci za nogi do ognia

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.