„Dyrektywa Bieńkowskiej” – co zrobi z tym władza?

Dyrektywa unijna 91/477/EC próbuje przewrócić do góry nogami przepisy dotyczące używania i posiadania broni palnej.
Nasze ministerstwo i projekt ustawy branżowej zamiast bronić interesów Polski wymyśliło projekt ustawy jeszcze bardziej restrykcyjny niż sugestie w dyrektywie.

Komu zależy na podlizywaniu się w taki sposób władzom UE?
Republika Czeska idzie w zupełnie innym kierunku, chce zmienić swoją ustawę zasadniczą w taki sposób aby uniemożliwić wprowadzenie dyrektywy. A więc na wzór Szwajcarii: zapis z legalnych posiadaczy broni tworzy zasób rezerwy wojskowej.
Tym samym dyrektywa nie ma mocy sprawczej.
A u nas?
To zaraz; walczymy o armię zasadniczą, o szkolenia wojskowe, a zakazujemy dostępu do broni dla osób, które mogłyby tych ludzi szkolić, propagować strzelectwo i sporty strzeleckie? Kuriozum.
Abstrahując od tego że działania Bieńkowskiej to wroga politycznie działalność nie tylko przeciwnika partyjnego dla obecnego rządu, ale przeciwnika obronności Polski – w tym aspekcie (dostępu do broni).
Pisałem na blogu o tym pod wielce znaczącym tytułem: Dyrektywa unijna… ułatwiająca terroryzm. Ograniczenie dostępu do broni. – co dzieje się wokół dyrektywy, jednocześnie dyskutując z wieloma osobami strzelającymi.

Jakoś nie docierało do nich jeszcze niedawno, że to zagrożenie dla całkowitego rozbrojenia Polski, nie mówiąc już o określonych wynikach ekonomicznych (które ulegną zmianie na minus) wynikających z obrotu bronią i … amunicją. W naszym klubie macierzystym wystrzeliwuje się ponad 200 tys sztuk amunicji rocznie. Tylko klubowej. Ile wystrzeliwują na treningach członkowie? Niepoliczalne.
A kto produkuje amunicję? Gdzie się ją kupuje, gdzie są odprowadzane podatki?
Infrastruktura bardzo kiepska a i tak setki tysięcy Polaków garną się do strzelania. Jaki to jest pieniądz dla kraju? Organizacja imprez, dochody o których wspominałem ze sprzedaży broni i amunicji.
Czy Polskę stać na to?
Na skasowanie takiego biznesu?

I te ciągłe walki z policją o promesy. Szaleństwo.

Wypowiedź Gadowskiego:

I jeszcze jednen program o dostępie do broni z YT:

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl do “„Dyrektywa Bieńkowskiej” – co zrobi z tym władza?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *