FB robi na złość.


Ale komu?
Przedsiębiorcom, którzy reklamują się na różne sposoby na FB.
To ma być portal międzyludzki, a nie między-firmowy.
Z aktualności zniknie przeważająca większość tzw. „treści publicznych”, czyli wpisów udostępnianych przez internetowych wydawców, marki, sklepy i strony.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *