Film, który mnie zauroczył… Jutro będzie niebo.


Piękne plenery, ujęcia, kolory takie pastelowe… muzyka, która zauroczy chyba każdego.
Muzyk Mazzoll:

Dziewczynka wędruje środkiem pustej szosy. Szuka psa… On zginie… ona z nim rozmawia, tłumaczy temu, który go przejechał – musi być godnie pochowany we wskazanym miejscu…

Możemy się domyślić co przeżyła – zanim uciekła z domu.
Możemy też domyślić się co przeżył zanim ją spotkał – …

Polski klimat.
Trochę surrealistyczny, trochę pokazuje duszę Polaka.
Pastelowy obraz…
Bajkowy…
Oddalony…
Wyobcowany…
polska dusza…
szuka sensu i znajduje rozwiązanie…
tęsknota, i coś więcej – smutek, wewnętrzny stan rezygnacji…
życie toczy swoje drogi.

Dlaczego jesteśmy tacy romantyczni?
Dlaczego tacy uczuciowi?
I szukający spokoju chociaż go nie odnajdujemy?
Czy to jest wszystko co dostrzeżemy w filmie?

Chyba nie…

Wspaniałe kreacje Krzysztofa Pieczyńskiego i małej Oli Hamkało.

Także krótka aczkolwiek dosadna rola Henryka Talara…

Scenariusz i reżyseria:
Jarosław Marszewski

Wojciech Todorow – Zdjęcia

Jerzy Mazzoll …

Film zauroczył…
Polecamy….

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.