Groźby „bohaterów”…


W Odessie „bojownicy” ATO (Azow), grozili pistoletem i nożem…

? ?????? ????????? ???-?????? „??????? ???????”, ??????? ? ????? ?????? ??????? ? ???????? ???????? ??????????

4.40 sek i dalej…:

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli do „Groźby „bohaterów”…”

  1. https://wpolityce.pl/polityka/361949-az-4-mln-ukraincow-chcialoby-zyc-w-polsce Ankietę przeprowadzono między 8 i 18 września b.r. na 1.200 respondentach. Okazało się, że ponad 1/3 Ukraińców (35%) chciałaby wyemigrować ze swojego kraju na stałe, podczas gdy 61% wolałoby pozostać w ojczyźnie. W ciągu ostatniego roku liczba osób chcących opuścić Ukrainy wzrosła o 5%. Wynika z tego, że 45 mln populacja może teoretycznie (gdyby prognozy sondażowe spełniły się w 100 procentach) skurczyć się o aż 15 mln obywateli. Z tych 15 mln chciałoby wyjechać do Niemiec (37% – 5,55 mln), Polski (26% – 3,9 mln), a do USA (22% – 3,3 mln).

    Z pozostałych państw Ukraińcy najchętniej wybraliby: Kanadę (21%), Czechy (16%), Włochy (15%), Wielką Brytanię (14%), Francję lub Szwecję (po 12%). Do Rosji chciałoby się udać zaledwie 6% naszych południowo-wschodnich sąsiadów co daje liczbę zaledwie 750 tys. mieszkańców.

    Co do motywacji, to 64% pragnących wyemigrować chce to zrobić w celu poprawy warunków życia, 34% chce zapewnić lepszą przyszłość swoim dzieciom, 23% jest gotowych do tego ze względu na brak godnej pracy na Ukrainie. Około 12% chce lepiej wykształcić się, a 8% nie czuje się bezpiecznie na Ukrainie.

    A więc nie tyle wojna w Donbasie lecz warunki bytowania oraz niski poziom zarobków motywuje rzesze Ukraińców do wyjazdu. Choć Polska jest bardzo wysoko w tym rankingu jako kraj docelowy, to wyprzedzają nas Niemcy. Tak czy inaczej w naszym kraju chciałoby się osiedlić według deklaracji prawie 4 mln.

  2. http://prawy.pl/58564-tadeusz-pluzanski-zgorszony-ulegloscia-pis-wobec-ukraincow/ – Jednak w opinii Tadeusza Płużańskiego „z Ukrainą jest zupełnie inaczej i to jest zastanawiające, dlaczego na dwóch frontach możemy być zdecydowani, a na trzecim prowadzona jest polityka zamiatania rzeczy pod dywan. Obserwujemy to zarówno w stosunku do przeszłości, jak i teraźniejszości. Wielu parlamentarzystów potrafi nazywać rzeczy po imieniu, ale główny nurt rządzący jest nurtem opływania spraw ukraińskich. Wszystko sprowadza się do tego, że nie wymagamy od Ukraińców, by nazwali swoją zbrodnię ludobójstwem, żeby przeprosili i żeby zadośćuczynili. Mamy tu całkowity impas. Jeśli chodzi o ludobójstwo dokonane na Polakach, to obecna sytuacja niestety skutkuje tym, że Ukraińcy nic nie robią sobie ze swojej przeszłości i blokują całkowicie prace ekshumacyjne”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.