He, he – polskie piłkarskie, drużyny „szmaciarskie”…?

Trampkarze, szmaciarze różnie mówią na „podwórkowców” – ale nie muszą się owi „podwórkowcy” wstydzić – nasi „ekstraklasiści” zważywszy na poziom spokojnie są poniżej.
Zważywszy że na podwórkach gra się dla pasji…
Nasi „mistrzowie” grają dla pieniędzy.
Szkoda tylko że taką kaskę „za nic” przygarniają…

…Spośród polskich drużyn za grę w Lidze Europy najwięcej otrzyma z kolei Lech Poznań – 780 tys. euro. To kwota, na którą złożyły się awanse z I do II rundy (240 tys.), z II do III (260 tys.) oraz udział w III (280 tys.). Legii Warszawa przysługuje 1,2 mln euro. Większość tej sumy stanowią wpływy z Ligi Mistrzów. Za awans do II rundy, czyli wyeliminowanie Cork City, dostanie 280 tys. euro, za udział w II rundzie (przegrany dwumecz ze Spartakiem Trnawa) 380 tys., natomiast za brak awansu do fazy grupowej LM lub LE – 260 tys. Kwotę uzupełniło 280 tys. euro za udział w III rundzie el. LE (porażka w dwumeczu z F91 Dudelange)…

Liga Europejska: kompromitacja w Luksemburgu. Internet kpi z Legii

Może warto by się na brydż przestawić lub lekkoatletykę? Brydż niedoceniony… A jesteśmy Mistrzami.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.