Hiszpańscy kibice pozbyli się piłkarza…


Doniesienie znalezione na stronach dzienniknarodowy.pl:

„Nie tylko w Polsce banderowcy nie są mile widziani. Ukraiński zawodnik Betisu Sewilla – Roman Zozula trafił na wypożyczenie do Rayo Vallecano. A tamtejszym kibicom bardzo się to nie spodobało….”

Jeżeli UE, czy państwa w niej zrzeszone udają że nie zauważają problemu nacjonalizmu i neo-nazizmu na Ukrainie, może warto zwracać uwagę na takie społeczne zachowania, jakimi jest eliminacja niewłaściwych (i być może nawet mogących być określanymi za naganne) postaw niektórych obywateli reprezentujących swoim zachowaniem, czy przynależnością – w skrócie;

linię swojego państwa – tzn.: gloryfikacji i obrony wizerunku kolaborantów i współpracujących z III Rzeszą zbrodniarzy z OUN-UPA czy innych nacjonalistycznych organizacji, czy też członków SS – organizacji stworzonej w [zbrodniczej] III Rzeszy Niemieckiej, która została uznana za przestępczą przez ONZ niedługo po wojnie.

Może to jest całkiem dobra metoda do walki z wszelkimi przejawami tego typu nagannych zachowań zmierzających w stronę nacjonalizmu, neo-nazizmu i totalitaryzmu, a więc i braku akceptacji innych członków europejskich wspólnot narodowych na rzecz idei jedynej słusznej – nacjonalistycznej.

Skoro politycy Europy udają, że nie ma tematu – musimy wziąć w nasze ręce – jako obywatele Europy, tego typu problemy społeczne. I walczyć z wszelkimi przejawami szowinizmu , nacjonalizmu i ksenofobii .

Całość na: Hiszpańscy kibice pozbyli się piłkarza, bo… jest banderowcem!

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.