I mają czego chcieli – nacjonalistyczna ukraińska partia zaostrza kurs…

Z jednej strony straszak, z drugiej kłamstwa o dobrosąsiedzkich stosunkach – a Swoboda ma na razie mniejszość w parlamencie ukraińskim. Co będzie jak będzie miała większość? Wojna?

„Na stronie internetowej tej partii opublikowano oświadczenie szefa jej wołyńskiego oddziału Anatolija Witiwa. Jego zdaniem, w Polsce mamy do czynienia z antyukraińską histerią, czego przejawem ma być uchwała Senatu w sprawie Wołynia, którą członek Swobody, określa mianem pseudohistorycznej i szowinistycznej. Anatolij Witiw twierdzi, że wizyta prezydenta jest „niepożądana i niestosowna” i może doprowadzić do zaostrzenia ukraińsko – polskich stosunków. Szef wołyńskich nacjonalistów przekonuje, że Bronisław Komorowski ma zamiar symbolicznie poniżyć Ukraińców, którzy „walczyli o niepodległość na swojej ziemi” i przedstawić ich jako morderców….”

Źródło: Nie chcą Komorowskiego na terenie swojego kraju

Relatywizacja trwa. Za zgodą naszych władz. Faszyzm i skrajny nacjonalizm gloryfikujący morderców i oprawców służących Hitlerowi nie ma przeciwników. To nie wróży nic dobrego w regionie. Milczenie (do tej pory) w tematyce zbrodni UPA na wielu narodach podczas ostatniej wojny chyba nie służy polskim obecnie rządzącym władzom. Pytanie: czy z tej okazji nie będzie cierpiała cała Polska? Za czas jakiś?

Źródło ukraińskie: Свобода призвала президента Польши не приезжать на Волынь

http://youtu.be/4GexeAZEtls

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

6 myśli w temacie “I mają czego chcieli – nacjonalistyczna ukraińska partia zaostrza kurs…”

  1. przecież nadal nie ma sejmowej uchwały, solidaruchy robią wszystko, żeby do jej uchwalenia nie doszło przed 11 lipca

    dziwi ten stosunek „Swobody” do Komorowskiego, przecież od lat solidaruchy prowadzą probanderowską politykę, a Komorowski jest znany głównie z wrogiego stosunku do Kresowiaków, a nie do Ukraińców, a już szczególnie nie do banderowców, od lat jego partia czynnie wspiera „pomarańczowych” neonazistów

    banderowiec Witiw się myli, twierdząc, że „w Polsce mamy do czynienia z antyukraińską histerią”, wręcz przeciwnie, w Polsce, za sprawą rządzącej partii (oraz „opozycyjnej” PiS) mamy do czynienia z antykresową histerią

  2. A może to nie tylko solidaruch jak pisze kolega? Może nie ma co tylko na jednych „wieszać” psów? To dość monotematyczne…

  3. czerwoni, poza Kwiaśniewskim, ostatnio wyjątkowo aktywnym obrońcą Tymoszenko siedzą cicho w temacie, oczywiście mają swoje wieloletnie zasługo w przemilczeniu banderowskiego ludobójstwa przez cały okres PRL
    kiedyś kilku posłów PSL poruszało temat zbrodni banderowskich, obecnie jako sojusznicy probanderowskiej PO siedzą cicho
    a kto jawnie wspiera banderowców, zarówno bandytów z UPA jak i „pomarańczowych” neonazistów, kto intensywnie blokuje wszelkie inicjatywy kresowe? to przecież towarzysze z „Solidarności”, we wszelkich swoich partyjnych wcieleniach
    za całą tą skandaliczną sytuację odpowiedzialna jest tylko jedna grupa polityczna
    a może masz innych kandydatów do „wieszania psów”? może przeoczyłem innych winnych kultu upowskich morderców czy odrodzenia się ideologii OUN?

Możliwość komentowania jest wyłączona.