Ile płacimy za gaz i komu to zawdzieczamy?

Oczywiście: rządowi Pana Tuska („Wybraliśmy wariant trochę bardziej elastyczny, a więc kontrakt trochę krótszy, z naprawdę niezłą ceną” – cytat z gazety słów P. Tuska z 2010 roku)
Ile płacimy?
Pisałem już o tym kilka razy, na stronach internetowych można znaleźć jak się dobrze poszuka, niemniej dziś w „Głosie Wielkopolskim” na stronie 15 w materiale pod tytułem „Gazoport – polski przykład nieudolności urzędników” można dokładnie przeczytać:
2011 rok: 420 dolarów za 1000 metrów sześciennych – najwięcej w UE (za gazetą)
Niemcy: 279 $
2012 rok: Polska płaci – 526 $
Niemcy – 279$ (za gazetą)

W tym kontekście cytowane słowa P. Tuska brzmią co najmniej jak niezła komedia, a może warto by się zastanowić nad trybunałem?

Ktoś, kto będzie głosował na tak „skuteczny” rząd i jego reprezentantów – proszę wybaczyć, ale chyba będzie to osoba z rodzajem zaburzeń w warstwie arytmetyki – i odniesienia jej wyników do obecnego stanu ekonomii w tym kraju.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Ile płacimy za gaz i komu to zawdzieczamy?”

  1. Ktoś, kto będzie głosował na tak „skuteczny” rząd i jego reprezentantów to może być też wróg Polski i Polaków. Nie jest powiedziane, że jak ktoś zasiada na jakimś stanowisku, to z definicji służy Polsce i Polakom. Równie dobrze może to wykorzystywać dla czynienia szkody…
    To czy służy czy nie służy, nie wykazuje się słowami. To się udowadnia czynami. A jak czyny świadczą o czymś przeciwnym niż dbałość o Polskę i interesy jej obywateli?

Możliwość komentowania jest wyłączona.