Jak finansować partie polityczne?

Z maila:
„W Polsce partie polityczne są finansowane z budżetu państwa. Sama idea jako taka jest pozornie słuszna bo gwarantuje jawność finansowania partii. Problem jednak leży w tym, że finansowanie otrzymuja partie które otrzymały w wyborach co najmniej 3% głosów (to trzeba sprawdzić).
Jak wiadomo każda kampania wyborcza jest kosztowna i tylko wielkie partie stac na ponoszenie wydatków gwarantujacych wejście do parlamentu. Oczywiście wejść tez moze nowe nieznane ugrupowanie finansowane przez milionera. udowodnił to w ostatnich wyborach Palikot. Natomiast ugrupowanie małe mające swietny program ale nie mające funduszy nie ma szans na wejscie do parlamentu.
Dziś my jako obywatele nie mamy mozliwości decydowania jakie partie są dofinansowywane z naszych podatków. Często srodki dostaja partie, na które nie mamy zamiaru głosować.

Proponuję dokonać stosunkowo prostą modyfikację systemu finansowania partii politycznych.
Otóż podobnie jak mamy mozliwość wskazania organizacji pozytku publicznego na jaką przeznaczamy 1% naszych podatktów to analogicznie powinnismy mieć mozliwość wskazania na jaka partie polityczną przeznaczamy nasz podatek. Liste wszystkich zarejstrowanych partii politycznym mogłoby np. publikować Ministerstwo Finansów a my w deklaracji PIT wskazywalibysmy konktretną partię.
By uniknąc sytuacji, że w miedzyczasie jakas partia przestanie istnieć to moglibysmy wskazywać np. 3 partie przy załozeniu, że jesli pierwsza z nich zniknie to nasze podatki idą na drugą z kolei itd.”

To postulat Czytelnika i jednocześnie pytanie do Kandydatów co sądzą o takim rozwiązaniu? Czy można próbować je wprowadzić? Czy Prezydent w formie propozycji ustawodawczej zechce podjąć taką czynność?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Jak finansować partie polityczne?”

  1. niech się same finansują ze składek członkowskich, żadnego refinansowania kampanii wyborczych
    jeszcze obniżyć diety poselskie do co najwyżej średniej krajowej oraz koszty dojazdu na posiedzenia sejmu transportem publicznym, żeby nie dać okazji dla przekrętów w stylu Hofmana czy Sikorskiego

    jak się przedstawia sprawa afery wyborczej z lewymi funduszami Krzaklewskiego? jak wiadomo AWS=PO + PiS więc obie te partie powinny się tłumaczyć

    gratuluję pomysłu z 1%, skuteczny sposób, żeby zostać trwale bezrobotnym, chyba że chce się udowodnić poparcie dla „nocnozmianowej” władzy i jawnie deklaruje wpłacanie im 1%
    równie dobrze może być to forma haraczu dla władzy, znając metody czerwonych komisarzy z „Solidarności” tak właśnie by było

Możliwość komentowania jest wyłączona.