Jak zutylizować drukarkę fiskalną? I ile to kosztuje…

Wczoraj odwiedziłem kolegę, który sprzedaje w swoim sklepie jedzonko dla naszych milusińskich, kotków, psów głównie. Wiedzie mu się średnio jak zresztą 80% obywateli w tym dziwnym kraju. Czy powodem jest między innymi – głupota przepisów z którymi spotykamy się na co-dzień? W dużej mierze tak.
Opowiedział mi o swojej kasie fiskalnej…(drukarce paragonów). Która się mu zepsuła po 6 latach używania…
Co z nią należy zrobić? Należy zgłosić do US żeby można było ją „nie używać” to jest wycofać. Oczywiście należy kupić nową (2,5 tys. zł). Stara kosztowała 6 lat wstecz 2150zł. Jak widać recesja postępuje – kasy drożeją chociaż postęp w elektronice idzie naprzód i powinno być odwrotnie…
Nie to jest jednak problemem w omawianym temacie. W każdym razie głównym problemem…

Po udaniu się do US kolega musiał „obskoczyć” kilka stanowisk, min. kontrolujące stan fizyczny kasy, sprawdzające i plombujące (o ile dobrze zrozumiałem) … i jeszcze jakieś (nie spamiętałem wszystkiego, a zimno było, ręce zdrętwiałe, kolega oszczędza na ogrzewaniu bo ruch znikomy, koszty coraz większe i pewnie będzie musiał zamknąć niedługo interes w tej zielonej wyspie szczęścia – czego mu nie życzę oczywiście, ale realia są jakie są…)
Wracając do nieszczęsnej kasy – po kilku godzinach spędzonych na uganianiu się za zgodą wycofania zepsutej kasy (tak nie do końca niesprawnej – po prostu zapełniła się pamięć i nie szło więcej drukować), zdobył upragniony papierek, za cenę… około 500 zł (tyle kosztowały papierki pośrednie… – ich wydanie w celu uzyskania tego jedynego, właściwego mówiącego że OK, kasa ta już nie jest kasą w sensie używania jej) – ale nadal pozostaje „do wiadomości” US, ponieważ okazało się, że mimo wszelkich kontroli i testów na kasie przeprowadzonych w US i potwierdzonych papierkami pośrednimi, nasz szczęśliwy posiadacz musi trzymać ja jeszcze… pięć lat…
Co by mogli sobie urzędnicy przy okazji kontroli ją pooglądać…

Super sprawa. Przypomina się mi taki film „Brasil”, gdzie groteskowo pokazano państwo moloch rządzone przez biurokratów…
W niedalekiej przyszłości. Bo to przecież film SF jest…
Siła biurokracji jest potężna może zniszczyć każdego i każdą firmę. Jak wiemy z jednej z opowieści Lema, nawet groźnego potwora fizycznie dokazującego ile się da i gdzie się da – może załatwić na „amen”.

DO tego doszliśmy, osiągając … hmmm „coś”…- nazywają to coś różnie, niektórzy nawet mówią o tym wolność, niepodległość czy demokracja.
Jakim cudem to jeszcze funkcjonuje?
Nie mam odpowiedzi na to pytanie, może poza jedną: duch papierków czuwa…
Dobranoc Państwu.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Jak zutylizować drukarkę fiskalną? I ile to kosztuje…”

  1. koszt zakupu 2,5 tys. zł, koszt wycofania 500 zł, a ilu urzędników z nadania okrągłostołowej postkomunistycznej władzy przy okazji jest utrzymywanych? i to tylko w jednym urzędzie? z pensjami po kilka tysięcy zł, biorą je co miesiąc, przez długie lata, pasożyty żerujące na zniewolonej Polsce
    dziwne że wyznawcy Lenina nie wymusili jeszcze zatrudniania, nawet w jednoosobowych firmach, co najmniej jednego działacza związkowego

Możliwość komentowania jest wyłączona.