Jaruzelski wyłączony z procesu o wywołanie stanu wojennego

A więc jest szansa na to, że chociażby symboliczne skazanie współ-winnego wprowadzenia Stanu Wojennego w Polsce w 1981 roku, się nie uda. Znów się komuś upiecze. Tak jest ciągle w tym kraju.

„…Decyzję podjął dzisiaj sąd prowadzący proces ws. stanu wojennego, po zapoznaniu się z wynikami nowych kompleksowych badań Jaruzelskiego w zakładzie medycyny sądowej (jest on po zabiegach onkologicznych).
czytaj dalej
Opinia lekarzy głosi, że generał nie będzie zdolny do udziału w procesie przez rok. Potem sąd zarządzi ponowne badania – jeśli stan Jaruzelskiego poprawi się, będzie sądzony oddzielnie; jeśli nie – nigdy już nie zasiądzie na ławie oskarżonych….”

Interia:
Jaruzelski wyłączony z procesu

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Jaruzelski wyłączony z procesu o wywołanie stanu wojennego”

  1. Cholera, gdzie jest sprawiedliwość w tym naszym kraju???
    …o co tu w ogóle chodzi???
    …ponad 24 tysięcy (dane mogą być nieścisłe, bo pochodzą z jakiejś strony Onet’u na której niedawno to czytałem) facetów osadzono w polskich więzieniach w 2010roku za niepłacenie alimentów. Niechby chociaż tylko 1/4 nie płaciła po prostu z braku pracy, czy innych prawdziwych powodów, czyli po prostu biedy, to wsadzili do pudła 6 tysięcy osób za nic!!! bez problemu, szybciutko, sprawnie, procesik trwał 15minut, może 1/2 godziny…
    (jeżeli ktoś nie płaci alimentów, nie znaczy to, że dzieci nie dostają pieniędzy!!! pełną stawkę płaci za „alimenciarza” państwo, czyli fundusz alimentacyjny)
    …a taaakiego Sku….a niby nie są w stanie skazać!!!
    SKAZAĆ!!!! a następnie zawiesić wykonanie wyroku, aby nikt nie powiedział, że szlag go trafił przez pudło, bo był nie leczony, bo nie miał kawioru na kolacje, bo nie miał jedwabnej podusi, nie miał koniaczku, Aston Martina DB9, bo coś tam jeszcze…
    …hmm więcej nie napiszę, bo cenzura, CBA, MSW i oczywiście ZUS tego by nie przepuścili… :((

    P.S.
    naprawdę współczuję panu Jaruzelskiemu jako człowiekowi, że jest być może nieuleczalnie chory, ale GENERAŁOWI, zdrajcy, „aparatczykowi” Moskwy, etc..etc.. bardzo trudno mi wybaczyć i okazać współczucie…
    …napiszcie co o tym sądzicie? może się mylę, może gen. J. był tylko bezwolnym narzędziem Moskwy nie miał wyjścia i musiał tak postąpić jak postąpił? i całe te dywagacje, procesy, pomówienia są bezsensowne? bezpodstawne? nieludzkie?

  2. no jasne przecież to obciach – gość jest co najmniej współ -winien a jego nielubienie płk Kuklińskiego…

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=4582

    Ujawnione właśnie dokumenty Sojuszu potwierdzają, że miał rację. To, co uczynił w ramach swej niemal dziesięcioletniej tajnej współpracy z Amerykanami, było kluczowe dla zimnowojennych relacji Zachodu i Wschodu, a zaowocowało odzyskaniem niepodległości przez wiele jęczących pod kremlowskim jarzmem przez pół wieku państw, w tym Polskę. Dlatego można nazwać jego bohaterską misję patriotyczną i zarazem ogólnoświatową.

Możliwość komentowania jest wyłączona.