Kaczyński rozwala system…?


(korona się należy)

Pensje posłów w dół, koniec z wszelkimi dodatkami, a wypłacone nagrody na Caritas.
Można czepiać się że wpłata na Caritas a nie zwrot – ale pamiętajmy – to dobra wola tych, którzy zwrócą owe premie.
Przecież prawo tego nie nakazuje.
Co więcej te premie były „na prawie”. Poprzednie rządy brały garściami – i jakoś ciężko było je przekonać że mają owe premie komukolwiek oddawać…

Nie pomijam jednego aspektu całej sprawy, jakiego nikt nie porusza: nie widzę najmniejszych szans (prawdę mówiąc) na propozycję podobnego postępowania ze strony przeciwników politycznych PiSu.
Wyobraźcie sobie, jak za rządów PO pojawiłby się podobny bunt przeciw premiom – i Tusk z całą Po-wską śmietanką dobrowolnie wpadłby na pomysł oddania premii np na Wielką Orkiestrę… ???
W życiu nie…To jak wyprawa na ciemną stronę księżyca w ciągu 24 godzin. Obecnie niemożliwa. Nawet teoretycznie.
Sądzę, że gdyby społeczeństwo wyszło na ulice z protestami, PO jako rządzący udałoby, że tematu nie ma i problemu też.
Usłyszelibyśmy że przecież ciężko pracują i maja do tego prawo.
A Tusk jako wtedy szefujący PO- na pewno nie zrobiłby takiego gestu w stronę zadowolenia społecznego jaki uczynił obecnie Kaczyński.
W ogóle to miałbym taki pomysł w stosunku do tych, którzy tak mocno krytykują pomysł Prezesa PiS ze strony opozycji:
Może cofniecie się do tyłu, namówicie swoich kolegów partyjnych co by pooddawali te wszystkie premie pobrane przez 9 lat ich rządów…?
Niezły pomysł? Nawet gdyby mieli wrzucić chociażby przynajmniej Orkiestrze…(to taki Cartitas opozycyjny chyba nam rośnie, tyle tylko że jest tam pobierana marża…).

Przynajmniej jakiś pożytek by był z tej kasy, którą wyjęli z naszej kieszeni.
Na taki „tani populizm” ich na pewno nie byłoby stać.

Tak wiec szacun dla Prezesa za pomysł, a jeszcze większy dla tych wszystkich, którzy faktycznie wrzucą premie na Caritas na prośbę [tak naprawdę] Prezesa.
I oczywiście na życzenie ludu.

A więc gdzie ta pazerność?

Bez manipulacji wypowiedź Prezesa Kaczyńskiego:

Jeżeli ktoś by nie chciał głosować za tego rodzaju decyzjami, bo powtarzam, one w większości wypadków muszą być podjęte poprzez ustawy, to traci szansę na miejsce na liście wyborczej, traci szansę na dalszy udział w polityce – oświadczył szef PiS.

ps
Obserwuję na różnych portalach opozycyjnych – patrz przeciwników PiS-u – próby manipulowania cała sytuacją, że to co zrobił Kaczyński to wpadka itp.
Żeby tylko taką „wpadką” mogło się kiedykolwiek PO poszczycić… tak zareagować na niezadowolenie społeczne, w tak drażliwym temacie jak pieniądze.
Przecież o to nam chodziło – żeby koryto przestało nim być.
Tak więc raz jeszcze: SZACUN.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.