Kontekst zza wschodniej granicy „Bez Przesady”

Czasami dostaję maile z różnych stron świata. Mam kilkoro znajomych „trzymających rękę na pulsie”, ale przede wszystkim ciągle dziwiących się dlaczego milczymy jako kraj, naród, państwo, politycy, kiedy mówi się o nas źle, lub dobrze o zbrodniarzach którzy mordowali naszych rodaków.
Czy słusznie się dziwią? Może powinniśmy milczeć? W końcu miłujemy pokój za wszelką cenę.

Nawet za cenę wyniszczenia narodu – być może…
Likwiduje się też garnizony wojskowe. To chyba dobry sygnał pokazujący nasze umiłowanie pokoju. Wierzymy, że tarcza nas ochroni. Tym samym pokazujemy pełne zaufanie naszym sojusznikom. Może nawet oddanie. To chyba też jest ok. Nic nie mówimy, kiedy źle się o nas mówi, a jeżeli w ogóle podnosimy głos, to z przepraszającym akcentem. Grzecznie i kulturalnie. Tak jak trzeba w dzisiejszych czasach. Oczywiście mamy swoje dyżurne tematy: Katyń np. Ujeżdżamy go ostatnio jak możemy.
Aż w końcu tak go zblazujemy, że nikt go nie będzie zauważał; to też ciekawy sposób budowania tożsamości narodowej.
A więc milczenie to nasza cnota. A jak mówimy to tylko po to aby się usprawiedliwiać.
W tym właśnie kontekście zacytuję ostatni mail jaki otrzymałem ze wschodu:

„W Czerniowcach też będzie ulica Bandery,tak wiec geografia rozszerza
się…

Link: „decyzja władzy Tarnopola o placu Bandery”
http://zik.com.ua/ua/news/2011/02/24/274253

….i tytuł doktora honoris causa Rektorowi Politechniki
Wrocławskiej. Jeśli pan rektor Tadeusz Wieckowski widział popiersie
Bandery i Szuchewicza w Politechnice Lwowskiej i sfałszowane napisy na
rodzinnym grobowcu Juliana Zachariewicza (na Łyczakowskim cmentarzu),gdzie polskie napisy zostały usunięte i napisano po ukraińsku i to
robiła Politechnika Lwowska. I jeśli pan rektor Tadeusz Wieckowski to
widział i odebrał ten doktorat,to on nie jest patriota polskim,a jeśli
nie widział i nic nie wie, to powinien zrzec się tego tytułu. Jeszcze
dwóch profesorów Politechniki Wrocławskiej mają te tytuły;
Andrzej Mulak w2001 roku i Andrzej Wiszniewski w 1999 roku.Uważam, że
tez powinni podziękować za te tytuły.

Honorowy doktorat dla naszego rektora

Komentarze dotyczące pierwszej okupacji zachodniej Ukrainy (nie terenów II Rzeczpospolitej !) 1939-1941:
http://zaxid.net/newscommentsua/87354

(…) list dr.Andrzeja Zapałowskiego. Bardzo ciekawe fakty, jak Polska wspiera
finansowo Ukraińców w Polsce, kuria Grekokatolicka i buduje pomniki
UPA.Bardzo ciekawe fakty,to są bardzo duże finansowe
inwestycje. My, Polacy, na Ukrainie nawet marzec nie możemy o czymś
takim.
Smutne jest to wszystko, ale niestety takie realia, a Polska milczy jak zaklęta.”

To tyle głos ze wschodu. Uważny przyglądający się, analityczny.
Ponieważ w końcówce jest o milczeniu, pozwolę sobie więc taktownie pomilczeć….

Jeszcze tylko jedna sprawa: ciekaw jestem kto obecnie będzie w stanie przeczytać cyrylicę. Raczej nie uczy się tego języka już u nas w szkołach. Z niechęci…może? Szkoda trochę. Kiedyś funkcjonowało takie powiedzenie: język wroga należy znać. W czasie ostatniej wojny wielu ludziom to uratowało życie… I na wschodzie i na zachodzie.
Życzę przyjemnej refleksji.

Piotrek

Bez Przesady? ….

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Kontekst zza wschodniej granicy „Bez Przesady””

Możliwość komentowania jest wyłączona.