Książki – moja miłość…

Książka z przed ponad 117 lat…na jaką natknąłem się u Stanisława.
Piękne wydanie, oprawa, duże litery. Mieć coś takiego w ręku…Od razu przypomina się mi „Imię Róży”.
Kilka fotek poniżej:

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.