Lepiej wypowiedzieć umowę, niż negocjować warunki jako stały klient…

Doświadczam tego od dawna szczególnie jeżeli chodzi o sieci komórkowe. Od pewnego czasu mam po prostu telefon na kartę i skończyły się problemy. Dotyczy to jednak innych sfer…

„Operatorzy telekomunikacyjni, kablowi, banki, a nawet dostawcy prądu dzielą kontrahentów na złych i dobrych.”

Klient drugiej kategorii…- „Gdy klient dzwoni na infolinię, by porozmawiać o zmianie abonamentu, najpierw słyszy propozycję dodatkowych usług w tej samej cenie. A także, że nie ma możliwości obniżenia rachunku. W takich sytuacjach sami konsultanci często podpowiadają, że lepiej będzie, jeśli klient po prostu wypowie umowę i wróci do firmy jako nowy. Taka metoda zazwyczaj działa – po otrzymaniu wypowiedzenia niektórzy operatorzy jednak znajdują bardziej atrakcyjną propozycję.

– To trochę tak jak na arabskim targu. Pierwsza oferta jest zawsze nie do przyjęcia, druga już trochę lepsza, ale trzeba dotrwać do trzeciej. To czyste wykorzystywanie technik manipulacji – mówi DGP osoba zarządzająca sprzedażą w jednym z koncernów.”

I tak to właśnie wygląda. Poddawani jesteśmy ciągle jakimś manipulacjom. Chyba tylko w warzywniczym, czy piekarni nie próbują nas zmanipulować i namówić do czegoś czego nie chcemy kupić…
Koncerny są najgorsze. Próbujmy się w końcu od tego uniezależnić. Ale żeby to się udało musimy o tym wiedzieć…

Dlatego polecam całość tego materiału: http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/wypowiedz-umowe-i-wroc-jako-klient-z-ulicy-to-sie-oplaci,1754039

Piotrek


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.