Lubelski PiS nie potępia Bandery – PIS – wg. Ziemkiewicza sekta…

Takie podejście mierzi mnie – patrioci są czy nie? Smoleńsk tylko? Katyń? Na tym kończy się ich patriotyzm? To Pis sunie ….i ślad zostawia….

„Po dłuższym namyśle przewodniczący Rady, Piotr Kowalczyk (PiS) ostatecznie odmówił wprowadzenia takiego punktu pod obrady. Nie chce też słyszeć, by na na czwartkowej sesji odbyła się dyskusja na ten temat….
[…]
…uraziłoby Ukraińców? oraz że przywoływanie zbrodni banderowskich ?służy tylko rosyjskiej propagandzie?

Właśnie to jest stały element programu urażenie… ale kogo? Przecież 80 tys Ukraińców właśnie wymordowało UPA…
Jesteśmy tak samo dotknięci zbrodniami nacjonalistów jak i Ukraińcy podajemy sobie ręce….

„….W tej sytuacji z inicjatywą postanowili wystąpić sami radni, proponując własny, nieco złagodzony projekt (w którym nie pada nazwisko Bandery), autorstwa radnego Marcina Nowaka (prezesa Zrzeszenia WiN w Lublinie), a stanowiący wezwanie do wszystkich miast partnerskich Lublina o odcięcie się od zbrodniczej ideologii OUN/UPA. Nie wiadomo jednak, czy wobec oporu kierownictwa klubu PiS i prezydium Rady uda się go w ogóle wprowadzić pod obrady. – Coś tam może przyjmiemy… – skonstatował smutno inny radny PiS, prof. Mieczysław Ryba….”.

Ale cóż, widać dla niektórych ważniejsze jest, żeby choćby w myślach i na niby, ale „zaszkodzić Ruskim”, nawet kosztem Polski ? jej historii, godności i żywotnych potrzeb. – … PIS?… daje sobie sam cenzurkę….takich mamy wielkich patriotów…

Źródło: Lubelski PiS nie potępia Bandery

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Lubelski PiS nie potępia Bandery – PIS – wg. Ziemkiewicza sekta…”

  1. to by uraziło Ukraińców? chyba tylko banderowców na Ukrainie, zapewne też ich polskojęzycznych sojuszników z solidarności
    PiS jak i inne frakcje solidarności już od lat popierał środowisko „pomarańczowych” nazistów, pomniki rzeźnikom z UPA stawiano w Polsce od lat za ich cichym przyzwoleniem, stawiano je na długo, zanim powstał pierwszy pomnik UPA na Ukrainie
    opisywana sytuacja chyba nikogo nie zdziwiła, poparcie towarzyszy z solidarności dla banderowskich ludobójców czy też ich ideowych spadkobierców ze środowiska „pomarańczowych” nazistów to dla wszystkich sprawa oczywista i od dawna znana
    a w jakim celu powoływać się na patriotyzm? w kontaktach z solidaruchami? dla nich to słowo ma znaczenie obce, a nawet wrogie, dawniej kontrrewolucyjne i antyradzieckie, dzisiaj antyeuropejskie, ale zawsze wrogie

Możliwość komentowania jest wyłączona.