Mamy; zamiast wspierać politykę prorodzinną – przyjmować emigrantów: tak taniej?

Materiał z Interii, który wnioskuje:
„Co roku powinniśmy przyjmować 300 tys. imigrantów. Inaczej czeka nas marna przyszłość: stagnacja gospodarki i coraz mniej innowacyjne społeczeństwo.” dla mnie jest to stwierdzenie apriori bez konkretnych dowodów na to, że jest prawdą w sensie stricte. Aczkolwiek taką może się stać, o ile wnioskowane przeze mnie stwierdzenie zawarte w tytule będzie zmierzało do urealnienia się…

Czy aby tylko ktoś nie próbuje zmusić nas do takiego myślenia, by przez jego propagowanie zepchnąć na plan dalszy braki w pomocy rodzinie? Tak, by wręcz zdezaktywować wszelką działalność w tym zakresie?
Wtłoczyć do myślenia ogólno-społecznego inne „prawdy”, które wyjaśnią brak działalności w strefie wspierania polityki pro rodzinnej?
Co lepsze: mieć swoich obywateli i zadowolone społeczeństwo, czy to co obserwujemy na zachodzie we Francji, Anglii, czy w Niemczech?
Brak zdolności integracyjnych, szczególnie imigrantów islamskich jest tam aż za nadto widoczny. W Niemczech ten problem był wielokrotnie podnoszony. Francja całkowicie się poddała.
Czy w takim razie poprzez publikację tym podobnych materiałów, jak przedruk na Interii z Dziennika Gazeta Prawna, ktoś próbuje narzucać nam rozwiązania, które nie sprawdziły się na innych polach- w innych krajach Europy? I dlaczego?

Rozpatrzmy ten problem właśnie od tej strony. Wsparcie rodzin jest podstawą zmiany myślenia tychże rodzin w kwestii posiadania lub nie potomstwa.
W Irlandii wyprawka dla dzieci to pełne wyposażenie: łóżeczko, wózek, pieluszki – zabezpieczenie finansowe i gwarancja powrotu do pracy po urlopie wychowawczym i macierzyńskim – prawdziwa gwarancja obwarowana potężnymi karami dla pracodawcy który w określonym ochronnym terminie postanowiłby zwolnić powracającą do pracy młodą matkę.
Wprowadźmy na próbę taką politykę prorodzinną i zobaczmy czy coś się nie zmieni?
Dopiero później wnioskujmy o emigrantów zawsze niepewnych bo przybywających do obcego kraju. Ilu z nich postanowi się zintegrować i działać na jego korzyść w pełnym wymiarze?

Ostatnie zdanie porównujące Meksyk z Ukrainą a Polskę z USA jest znamienne. Wielu jest Polaków na Ukrainie, ale też wielu Ukraińców udających Polaków. Afery z kartą Polaka to codzienność. Wielu z nich wykorzystuje polskie korzenie gdyż ich dziadkowie zamordowali w Ludobójstwie swoich polskich sąsiadów. Wiele razy słyszałem ostrzeżenia na Ukrainie: uważaj to nie Polak tylko doskonale mówi po polsku…

Czy ten artykuł nie jest czasami rodzajem naginania pewnego przyzwolenia społecznego budowania forpoczty do zalewu takich imigrantów?
Może lepiej uruchomić programy reemigracyjne naszych polskich obywateli zesłanych na Sybir czy do Kazachstanu?

Piotr Szelągowski

Cytat: Tylko imigranci nas uratują

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

6 myśli w temacie “Mamy; zamiast wspierać politykę prorodzinną – przyjmować emigrantów: tak taniej?”

  1. oczywiście te 300 tys. imigrantów sugerowanych przez eurokomuchów to z pewnością nie będą Polacy z terenów byłego ZSRR, szczególnie z byłych azjatyckich republik ZSRR, im szansy powrotu do Polski nikt nie da, przynajmniej nikt z obecnych władz

    według towarzyszy mamy tworzyć wielonarodowe, wielorasowe społeczeństwo, zgodnie z zasadami internacjonalizmu, multikulturowości i innych komunistycznych (unijnych) haseł
    ciężkie to zadanie dla towarzyszy z PO, biorąc pod uwagę fakt, że mamy społeczeństwo niemalże jednolite pod względem etnicznym
    ale pozostaje jeszcze jedno pytanie, dlaczego mamy do Polski ściągać rocznie te 300 tys. osób, jeżeli w ciągu ostatnich kilku lat miliony Polaków stąd uciekły na skutek tragicznej sytuacji gospodarczej kraju, do czego doprowadziły skrajnie nieudolne rządy, przede wszystkim PO
    co eurokomuchy chcą im zaproponować? pracę, której nie ma nawet dla polskich obywateli, bo głównie z tego powodu uciekają z kraju? może towarzysze wytłumaczą ile miejsc pracy są w stanie zaoferować tym 300 tys. imigrantów? oczywiście 300 tys. imigrantów przybywających do Polski rocznie
    może mieszkania? na tym polu PO także doprowadziło do tragedii, jak zresztą w każdej dziedzinie gospodarki
    a może opiekę zdrowotną, która dla naszych obywateli w praktyce nie istnieje?
    nieudacznikom z PO nie udało się zatrzymać w kraju milionów obywateli, mało tego, te miliony wypędziła stąd powszechna bieda, masowe bezrobocie i brak wolności politycznych, wszystko będące skutkiem wieloletnich rządów solidarnościowych janczarów komunizmu, a chcą zwabić tu setki tysięcy imigrantów, tylko ciekawe czym chcą ich zachęcić do osiedlenia się w wyniszczonym przez czerwonych solidaruchów kraju?

    1. Moim zdaniem celem władz jest właśnie wywalenie niewygodnych z kraju (zniechęcenie do pobytu) – a przyjęcie emigrantów; większa szansa, że to właśnie oni z wdzięczności będą głosować na nomenklaturę…która ich przyjęła… proste… A ściągnięcie przodków polskich zesłańców – ależ gdzie tam mają już wystarczająco problemów z patriotami na miejscu…

  2. Ah! jeszcze jedno: emigranci będą MNIEJ WYMAGAJĄCY! Ci z Ukrainy gdzie do tej pory żyli za 700 -1100 hrywien to dla nich potężny skok jakościowy takie 1000 zł oni za te pieniądze zrobią prawie wszystko- a inni? Z Azji? Mój link z początku pokazuje też właściwą drogę dla polityki prorodzinnej obecnego rządu: zaszłaś w ciążę usuń kłopot ( i politykę prorodzinną).

Możliwość komentowania jest wyłączona.