Materiały, które niepokoją społeczeństwo…

W „Fakcie” znajdujemy często naprawdę niepokojące informacje. Np. Rostowski odkładający na emeryturę w Anglii ponieważ nie wierzy w nasz system emerytalny (rewelacyjny przykład), czy materiał o dochodach polityków. I naprawdę ciężko nie wierzyć w te doniesienia…

Otacza nas taka rzeczywistość jak ją widzimy, a informacje o zarobkach w materiale ze stron „Faktu” nie są wymysłem. Ludzie zarabiają niewolnicze pensje i to w większości. Średnia zarobków bierze się ze szczytów.
Pisałem o tym na Interii podając hipotetyczny przykład rodziny 4 osobowej, zarobki jednak podałem prawdziwe, a także koszty wcale nie dodatkowe opłacenia dziecka w przedszkolu.
Zarobki:
Jeden z marketów 1300 zł płaci miesięcznie na umowę-zlecenie za wykładanie towarów na półkach (znajomy pracuje za taką kwotę). Znam oczywiście jeszcze więcej, jeszcze bardziej drastycznych przykładów niskich zarobków, np. sprzedawczyni w cukierni (pełen etat) 970 zł…, bibliotekarka ( po dwóch fakultetach) 1280 zł…
TO są bardzo „budujące” dane….
Co ciekawe część czytających i komentujących (chyba dobrze całkiem usadowiona finansowo), nie zauważa problemu, zakłada a priori, że przyczyną jest niezaradność życiowa tych osób a nie niemoc państwa, inni z kolei mają coś przeciw pomocy państwa, zupełnie nie rozumiejąc sytuacji. My, kraj na dorobku w Unii nie mamy w ogóle żadnej pomocy, wystarczy pojechać do Niemiec, o Anglii już nie mówiąc, czy też o Grecji, Hiszpanii i Portugalii. Tam, dostajesz pieniądze na przeżycie jeżeli nie masz pracy. Nikt tobą z tego powodu nie pogardza. Tam socjal jest dostosowany do poziomu społeczeństwa. TO tylko u nas kwitnie niewolnictwo prawie w czystej postaci. Bo jak inaczej nazwać pensję 970 zł?

„…Ludzie nie mają pieniędzy na życie!

Na podstawowe produkty. Zarobki: 1300 zł nie wystarczą na wiele. 400 zł czynsz, 200 zł prąd. 300 zł przedszkole, do tego 58 zł na książki dla dziecka. To nic, że takie same prawie kolorowanki można kupić w dowolnej księgarni za 4 zł od sztuki. Te są specjalne, przedszkolne, załatwione odgórnie, może przez ugadanych dostarczycieli. Drugie dziecko w wieku szkolnym: podręczniki 360 zł.

Jedzenie, średnio dla całej czteroosobowej rodziny to około 700 zł. I to bez większych „wodotrysków”. Dzieciak w wieku szkolnym dużo je, rozwija się. Potrzebuje witamin. A także chciałby mieć, chociaż 5… chociaż 3 zł dziennie na swoje drobiazgi, nic wielkiego, jakiś batonik, orzeszki… Żona na bezrobociu. Nie tym oficjalnym. Bo to i tak nic nie dawało. Trzeba było stać godzinami w kolejce, dostawać coraz głupsze oferty. I tym sposobem mamy niskie bezrobocie. Przecież ona nie jest zarejestrowana, a więc pracuje… Owszem od czasu do czasu posprząta mieszkanie sąsiadki, która ulituje się nad smutnymi oczkami córeczki. I jak wyżyć za 1300 na 4-osobową rodzinę? Trzeba cudu…”

Całość materiału: Życie drożeje… za co żyjemy od pierwszego do pierwszego?

A tak dobrze zarabiają nasi politycy: Tyle naprawdę zarabia władza

I jak tu zaoszczędzić na emeryturę? Znajomi dostają „śmieszne” pisma z ZUS-u które wyliczają im stawki emerytalne; np. po 11 latach pracy jedna z osób, które pokazywały mi pismo ma otrzymywać emeryturę o wysokości (na dzień wyliczenia) 150 zł miesięcznie! A prognozowana przy utrzymaniu zarobków (na poziomie 3500 zł netto miesięcznie) w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego…: 500 zł miesięcznie!
Po prostu rewelacja.
Nic też dziwnego w tym, że jak donosi „Fakt” minister Rostowski oszczędza pieniądze w brytyjskim funduszu emerytalnym…
„…. w którym uzbierał w przeliczeniu niemal 1,5 mln zł. Rostowski pracuje w Polsce jedynie 4 lata i na świadczenie z ZUS nie ma co liczyć. ? Ci, których stać, nie tylko mogą, ale powinni odkładać pieniądze na podobnych funduszach. Nie można ufać, że ZUS zapewni nam dostatnią emeryturę ? mówi ekonomista Marek Zuber…”
To ważka informacja zamieszczona w „Fakcie”. Może warto też zarejestrować się jako bezrobotny w Anglii?

Adres całości materiału: Minister Rostowski nie wierzy w ZUS? Na emeryturę oszczędza w…

Piotrek


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Materiały, które niepokoją społeczeństwo…”

Możliwość komentowania jest wyłączona.