Mord w Łodzi, demokracia zagrożona?

Słucham, oglądam i zastanawiam się … o co w tym wszystkim chodzi? Czy prawda wpisująca się w etos Demokracji nie brzmi: Istnienie opozycji jest wartością demokracji? Nie jest to jej funkcja? nie jest to jej prawo? pewnego rodzaju kontroler siły politycznej która prowadziłaby do upadku? Gdyby nie była kontrolowana? wszystko wskazuje na to ze pewna siła chce być całkowicie nie kontrolowana i jest to zagrożenie dla nas….

Media kierują opinia publiczną, tak ją „formatują” umysłowo, że osiągają to co zamierzyły. W tym przypadku chodzi o sensację, coś co da mediom zarobić, dziennikarzom da wypłaty. I tak toczy się koło. Czy o to chodzi w pracy dziennikarza? O znajdywanie, tworzenie bez mała, tematów? Czy ich komentowanie?

TO jest problem. Problem Etyki. Dziennikarze nie wiedzą co to za nauka, o czym mówi… i po co w ogóle jest. Oczywiście teraz usłyszymy krzyk…; dziennikarzy. Oni przecież tylko komentują. Czy robią to merytorycznie? Czy robią to „obiektywnie”? Nie.
Po pierwsze: obiektywizm nie istnieje. po drugie wszyscy są subiektywni. Pierwsze nie wyklucza drugiego. Za to drugie zdecydowanie wyklucza to pierwsze.
Ponieważ każdy ma swoje poglądy. Te poglądy są jego, i dlatego nie jest w stanie się od nich zdystansować, odciąć, na tyle aby spojrzeć na nie neutralnie, nie mówiąc już w ogóle o wcieleniu się w druga stronę.
Dlatego obiektywizm nie istnieje.
W TVP info Wypowiadali się Prof. Raciborski i dr. Barbara Ferdyszak Radziejowska.
Raciborski zakwalifikował mordercę jako szaleńca- to upraszcza. Kto uczynił go szaleńcem? Co wpłynęło na jego sposób zachowania? Szaleńcem nikt się nie rodzi. Droga do szaleństwa jest długa.
To jedna sprawa.
Druga: budowanie tzw. Gorszego elektoratu, a więc tym samym wybory gorszego elektoratu są gorsze. W prostej linii: mamy do czynienia z ludźmi gorszej kategorii,… przypomina mi to rasizm. Oczywiście może się mylę…
Czy takie zachowania nie są WZOROTWÓRCZE? Szczególnie gdy mówią o tym osoby wykształcona, uważane za elity, piastujące jakieś stanowiska w kulturze, nauce, polityce itp? Efekt jest wiadomy.
Media burzą umysły, media tworzą umysły….
Ziemkiewicz w „Warto Rozmawiać” mówi że „…etycznie jest to nie do przyjęcia…” Co? osadzanie o tym ż ez byle powodu jest krew na rękach, Blida, krew na rękach inne sprawy, krew na rękach.
Negacja. Ciągła, negacja. Jak mówi Ziemkiewicz: „.Jazda po prostu”.
Czy określenie „Wojna Elit” może oddać naturę rzeczy?
Sprawa jest głębsza. Za tymi działaniami próbuje ukryć się działania zupełnie inne.
Odwrócić uwagę od ekonomi, gospodarki. Nie czyni to opozycja. To nie opozycja dopuszcza do sprzedaży jednego z największych suchych doków w Europie kredytując tą sprzedaż dodatkowo.
Jestem apolityczny, nie należę do żadnej partii, nie lubię specjalnie żadnego z liderów politycznych.
Ale manipulacja polegająca na pokazywaniu wypowiedzi potknięć z całego 15 min. przemówienia (zapomnienie jak ma na imię Klich u Kaczyńskiego) jest niedopuszczalna.
może warto byłoby pokazać całość przemówienia? Jak wtedy w merytorycznym odbiorze wyglądałaby jedna jedyna pomyłka byłaby w ogóle zauważona? Zważywszy na przekaz merytoryczny?
Tymczasem pokazuje się tylko ją… ODBIÓR jest OCZYWISTY.

Kto zaczął kampanię negatywną? Czarne bilbordy sprzed niecałych trzech lat. Z „dzikimi” hasłami. Kto pamięta?

Zginął człowiek. Przez setki lat za ideały ginęły miliony. Ale było to jakby w innych epokach.
Czy po to osiągaliśmy status państwa demokratycznego, aby doprowadzić do takiego stanu?
Można dyskutować, można się nie zgadzać, jednak pewne wartości są najwyższe.
Nie można odbierać życia w imię swoich poglądów. Tylko dlatego że ktoś inny ma inne, do tego zniekształcone przez media. Gdzie racjonalizm?
Teraz przyjdzie czas na „mydlenie oczu” społeczeństwu.
Niestety tego się obawiam najbardziej, za dużo mediów, z a duże rozmiękczenie umysłów. Wołanie jest jedno:
Myślcie, analizujcie, nie przyjmujcie biernie tego co jest wam dawane.
I tyle.
W wielu rzeczach nie zgadzam się z Kaczyńskim, w wielu z Tuskiem. I chyba o to chodzi. Aby mieć swój pogląd. Swoje zdanie. Nie to w które każą nam wierzyć dziennikarze biorący kasę za swoje programy, i myślący tylko o tym jak wykorzystać socjotechniki aby przekaz był wiarygodny, i szef programowy dał premię.
Jak byśmy o tym pamiętali zupełnie inaczej byśmy widzieli to co nam wciskają.
Pamiętacie taki film: „Chiński Syndrom” i człowieka z elektrowni atomowej który za wszelka cenę chciał zdemaskować nieprawidłowości, a robiono z niego idiotę i wariata? Robił to w imię dobra ogółu…
Zginął…
Daje do myślenia…
No to i Wy pomyślcie, czego Wam życzę…

Piotrek
mail: BezPrzesady

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

10 myśli do „Mord w Łodzi, demokracia zagrożona?”

  1. Tragedia indywidualna – medialny wrzask

    Nie znam szczegółów, ale mam wrażenie, że osoba, która dokonała mordu, nie jest zrównoważona psychicznie. Reszta to jedynie medialna otoczka, próba wykorzystania incydentu do budowania takich lub innych politycznych celów.

    Niemniej zgadzam się z Tobą, że ostatnio wykorzystuje się dość nagminnie różne incydenty/wydarzenia, aby tworzyć hałas, który bardzo skutecznie odciąga masy od zastanawiania się nad tym, co może rzeczywiście być wkrótce problemem: ekonomia, demografia etc.

  2. Polecam dla autora publikację Maxa Webera-„Obiektywność w naukach społecznych”:)
    Reszta,to kwestia na co najmniej merytoryczną dyskusję 1-2 godzinną……
    Z faktami o Jarosławie K i jego Ś.P.Bracie….

    1. Autor swego czasu czytał tą publikację, i nadal podtrzymuje że pojęcie obiektywności nie występuje w życiu na żadnej płaszczyźnie, co zresztą widać po powyższym wpisie, każdy ma jakiś swój punkt widzenia oparty na ściśle określonych przesłankach dobranych na podstawie wnioskowania wynikającego z jego zasobu doświadczenia, specyficznego jedynego w swoim rodzaju JEGO doświadczenia, które w żaden sposób nie może być udziałem kogokolwiek innego. Możemy tylko komunikować się z innymi na bazie bardzo wąskiego konsensusu, wzajemnych płaszczyzn, gdzie się rozumiemy. Posiadane przez ludzi narzędzia komunikacyjne – język, werbalizacje, gesty – są bardzo wąskim i niewystarczającym sposobem na przekazanie pełni tego co tworzy się w naszych umysłach, tym samym zrozumienie drugiej osoby jest mocno utrudnione i uwarunkowane takimi a nie innymi możliwościami. (polecam wykłady dr Michała Wendlanda na temat antropologii komunikacji). Co do faktów o Jarosławie; miałem okazję oglądać jego wystąpienie na żywo z 10 września było logiczne i merytoryczne, jedyna pomyłka to ta z imieniem Klicha, i oczywiście co media pokazały? Ją, – to przykład czystej manipulacji. Dodatkowo dodam, że z wieloma rzeczami u Kaczyńskich nie zgadzałem się i nie zgadzam, szczególnie polityką wschodnią względem tajenia prawdy o Ludobójstwie (OUN-UPA), niemniej to PIS, jako taki wskazuje na wyprowadzanie potężnego kapitału z Polski, na który pracowało pokolenie naszych rodziców przez czterdzieści kilka lat po wojnie… jego wszechstronna wyprzedaż za 1/10 wartości (oceny specjalistów ekonomistów- i to nawet nie naszych) jest po prostu zwykłym okradaniem społeczeństwa do którego należymy wszyscy. To jeden z aspektów. Ponadto wracając do Klicha wkrótce wrzucę materiał o tym jak zarządza armią, jak doprowadza do jej niszczenia (z pism zajmujących się tematyką wojskową nadmieniam, solidne podstawy) Niezadowolenia z jego rządów w wojsku jest ogromne, dlatego też przed wyborami prezydenckimi do każdego wojskowego zawodowego został wysłany list w którym zapewnia się że żadnych zmian personalnych i innych w armii nie będzie… Po co taki list pojawił się przed wyborami? Każdy chyba rozumie… a to tylko wierzchołek góry lodowej…

      Polecam też przeczytanie materiału o Marce, swego rodzaju wieść niezwykle elektryzująca…

      http://bezprzesady.com/aktualnosci/zadluzenie-kraju-rosnie-a-rzad-nic-nie-robi-za-odra-marka-2-0

  3. Najlepiej pooglądać „WARTO ROZMAWIAĆ” oszołoma Pośpieszalskiego…
    Tam leży PRAWDA OBIEKTYWNA….szczególnie w bezczelnie ZMANIPULOWANYM reportażu o Smoleńsku i wynajętymi aktorami….

    1. O redaktorach wypowiadających się w tonacji rządzących nie piszę „oszołomy” chociaż może i miałbym podstawy, jak widać merytoryczna dyskusja zeszła nam na boczne tory, używanie takich kolokwializmów wyraźnie o tym świadczy :-). Zawsze chciałem merytorycznie porozmawiać z osobami kierującymi swoje sympatie w stronę PO (przecież nie liberałów- do liberałów PO tak daleko jak do PIS-u, samo uważanie się za liberała nie powoduje, że się nim jest), i niestety nigdy się to nie udawało. Zaznaczam nie należę do ŻADNEJ partii, tymczasem w toku rozmowy taki sympatyk od razu „szufladkował” mnie np. „rzucając zajadle; „Nie wygracie”, w ogóle nie nadawali się do żadnej konstruktywnej rozmowy. Na, przynajmniej takiej płaszczyźnie, na jakiej można się komunikować za pomocą słów. Odnosiłem raczej wrażenie, że to oni są (pozwolę sobie użyć tego zwrotu poprzednio przez Pana użytego, uznając, że uważa go Pan za merytoryczny) OSZOŁOMAMI. W taki oto sposób naturalnie niejako, zostałem ukierunkowany z moimi sympatiami bliżej tej drugiej strony. Tym bardziej że działania PO- jak się zdaje idą raczej w stronę zatracenia świadomości narodowej jako takiej (Niemcy czy Francja raczej tego nie czynią, a są to bez wątpienia, najpotężniejsze unijne państwa, nie wspominając o Anglii), widać to po programach szkolnych – a raczej ich redukcji do minimum i dostosowywaniu ich do poziomu amerykańskiego. Od bardzo znanego i cenionego profesora poznańskiego swego czasu słyszałem ciekawy dowcip. Jego kolega rektor uniwersytetu amerykańskiego przysłał mu następująca wypowiedź jego studenta: (widząc że student z pierwszej ławki szczególnie uważnie przysłuchuje się wykładowi o II wojnie światowej, oddał mu na chwilę głos) Student: „Wnioskuję, że jeżeli jest mowa o II wojnie światowej, miała miejsce jakaś pierwsza….”
      Tak wygląda poziom wiedzy w USA na uniwersytetach, (potwierdzony niejako przez wykładowcę uniwersyteckiego zza oceanu). Jeżeli chcemy dążyć do takiego poziomu nie pozostaje nam nic innego jak godzić się na to co czynią ministrowie PO. Znam kilkunastu dyrektorów różnych szkół (apolitycznych), i dosłownie każdy z nich mówił jedno to co robi Minister edukacji w tym kraju woła o pomstę do nieba. Z wielu różnych przyczyn, których nie będę tu omawiał, ponieważ nie to jest tematem wypowiedzi, niemniej może kiedyś podejmę i ta tematykę.
      Ostatnio kolega historyk był na Litwie opowiadając o 17 września (zeszły rok), na lekcjach specjalnie zorganizowanych z racji tej rocznicy, przedtem jednak poprosił o książkę do historii litewską (zna ten język) okazało się ze najistotniejsze fakty historyczne dla Litwy zredukowano do zapisu na jednej stronie. I ogólnie stulecie zamknięto na kilku kartkach papieru.
      A więc (wypowiedzi wielu szanowanych osób na TVP Historia swego czasu, obecnie już się nie pojawiają): Naród bez historii przestaje być narodem (traci spójność, przywiązanie do tradycji, tożsamość) ogólnie: łatwiej nim sterować. DO tego zmierzamy?

      Odnośnie filozofii powstania Uni Europejskiej Polecam też: http://bezprzesady.com/hyde-park/nagroda-im-karola-wielkiego-ma-integrowac-panstwa-unii

    2. Druga sprawa: krótko, dotycząca filmu: Pani Stankiewicz zaprosiła Pana Pospieszalskiego do pomocy w realizacji to ona jest autorem filmu, Pan Pospieszalski stał jako jedna z osób przed pałacem prezydenckim, i dopiero kiedy podeszła do niego z ekipą, ludzie zaczęli się interesować, przedtem nie chcieli rozmawiać z dziennikarką, uważając że to następna próba manipulacji.
      Dopiero wtedy ludzie zaczęli się szczerze wypowiadać, kiedy podchodzili do nich razem: Stankiewicz i Pospieszalski. Jak widać wiedza Pana na temat realizacji jest wiedzą ze ZMANIPULOWANYCH środków przekazu pod kontrolą rządzących, którzy chcieli żeby myślano o produkcji tego filmu tak, jak ją przedstawiono w tych mediach. Żaden aktor nie był zatrudniony do żadnych wypowiedzi, to że stali tam też i aktorzy, i wypowiadali się PRYWATNIE, czy to oznacza, że nie mieli prawa do swoich PRYWATNYCH wypowiedzi? Przed kamerą? Wnioskowanie, że skoro aktor ma pracę w której gra przed kamerą i dostaje za to pieniądze, a więc każde jego pojawienie się przed kamerą powoduje wypłatę, jest nieprawdą. Oznacza mianowicie, że NIGDY nie występuje sytuacja spontanicznego występu jakiegokolwiek aktora przed kamerą bez elementu wypłaty. Z takiego wnioskowania i uczeń gimnazjum miałby niezły ubaw. Nie przypominam sobie aby w mediach przedstawiono dowód na to, że ten aktor wziął za swoją wypowiedź pieniądze i że była ona elementem scenariusza. Pojawiło się tylko takie DOMNIEMANIE, nigdy zresztą nie udowodnione.
      Dodam jeszcze, że rozmawiałem z Panią Stankiewicz i Panem Pospieszalskim. Cały film był spontaniczną realizacją, zapisem spontanicznych wypowiedzi ludzi, którzy pod wpływem informacji o tragedii przyszli uczcić jej ofiary.
      To, że mówili to co mówili (ponieważ prawdopodobne, tak chcieli powiedzieć) jest naturalnym prawem w demokratycznym kraju, chyba że kraj w którym żyjemy nie jest demokratyczny.
      A na tym chyba nam nie zależy, jak sądzę? Obecnie poziom demokracji zastraszająco spada, czego dowodem jest wydarzenie w Łodzi, kampania negatywna przeciw opozycji, która jako taka ma swoje prawa i zadania i je realizuje (w demokracji niewątpliwie ważnym elementem całości jest funkcja OPOZYCYJNOŚCI, pozwalająca regulować mechanizmy stwarzające demokrację).

      Ponadto wydaje się mi, że Pana wypowiedź na temat filmu, pełna delikatnie mówiąc eufemizmów, klasyfikuje Pana w gronie osób w których silne uczucia (emocje) nie do końca są kontrolowane.
      Pozdrawiam
      Piotrek

  4. Dzieci diabła działają mącą w głowach Słowian i innych dobrych ludzi.
    Najlepiej to jest przedstawione w Ewangelii św. Jan rozdział 8 w 42-45.

    42 [Vt-4,204] Rzekł do nich [Żydów] Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.

    43 [Vt-4,204] Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki.

    44 [Vt-4,204] Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

    45 [Vt-4,204] A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie.

    Jak będziemy rozpowszechniać tę informację to diabelskie dzieci zmienią Ewangelię

    1. Tego, ni w ząb nie rozumiem…. Może tak bardziej po polsku… i bez niezrozumiałych metafor: co miałeś na myśli?

Możliwość komentowania jest wyłączona.