„Mówią bowiem, ale sami nie czynią”… dwoistość człowieka…

…i dalej: „Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.
Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.”

Jak to jest z nami? Czy warto strzec się na każdym kroku tego, co zwiemy pychą? A jeżeli tak, to czy łatwo to wprowadzić w życie? I jak się skutecznie ustrzec?
Medytujmy nad tymi słowami. W nich tkwi ukryty sens.

Mt 23, 1-12 Strzeżcie się pychy i obłudy…
(wczorajsza)

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.