Nadal polski rząd milczy…


Prezydent i MSZ znów porzucają Polaków za Bugiem

Temat nośny inni protestują, tylko nie my…:

W wielu krajach Europy środkowo-wschodniej zakotłowało się, gdy ukraiński prezydent Petro Poroszenko podpisał nadzwyczaj kontrowersyjną ustawę oświatową, uderzającą w szkolnictwo mniejszości narodowych. Przyjęcie tej ustawy jest szokujące z dwóch powodów. Po pierwsze, kraj na Dnieprem i Dniestrem zamieszkuje wiele narodowości, które od pewnego czasu czują się zagrożone działaniami władzy centralnej w Kijowie. Każdy więc krok w kierunku ograniczania praw mniejszości może wywołać groźne niepokoje społeczne. Mało jest już problemów z separatystami na Donbasie i Krymie? Tak bardzo obecnej ekipie (nawiasem mówiąc, opartej bardzo mocno o kastę oligarchów) potrzeba kolejnych wewnętrznych konfliktów? Po drugie, Ukraina, choć deklaruje chęć wstąpienia do Unii Europejskiej, to jednak w tej kwestii oddala się od międzynarodowych standardów. I to bardzo.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.