Nadesłane z Ukrainy – podział Ukrainy na strefy przynależności…

Zdjęcie nadesłane na FB przez Aleksa…

Ukraina - podział

Podział Ukrainy wg. Ukraińców.

Więcej: Przepychanki z Ukrainą w tle ? Unia Europejska czy Rosja? Kto da więcej?.

Ukraina kontra UE

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

4 myśli w temacie “Nadesłane z Ukrainy – podział Ukrainy na strefy przynależności…”

  1. Ciekawa mapa. Nie sądzę by do tego podziału doszło.
    Bardziej prawdopodobny jest podział na wschodnią i zachodnią Ukrainę, podobnie jak Niemcy przed 1990 rokiem. Z tym, że uważam taki podział to nie będzie na niepodległe państwa lecz na federację(jak Czechosłowacja) bądź autonomię w granicy jednego państwa.

    1. To wizja samych Ukraińców i raczej nie chodzi o to że ten podział jest realny – tyle tylko że zaznacza strefy wpływów.

  2. zachodnia, banderowska część Ukrainy (a w zasadzie Wschodniej Małopolski) powinna być raczej w barwach czerwono-czarnych, chociaż i powyższe też oddają prawdziwe oblicze banderowców
    ciekawe, czy gdyby prowidnyk PiS tow. Kaczyński popierając banderowców występował w Kijowie pod flagą ze swastyką zamiast pod czerwono-czarną flagą ludobójczej UPA, to ktoś z członków PiS-u otrzeźwiałby po takim widoku i rzucił legitymację partyjną?
    ale to jak wśród komunistów z PZPR doszukiwać się śladowych ilości patriotyzmu

    barwy UPA, dzięki zakłamanej przez lata polityce historycznej są w zasadzie mało znane, szczególnie poza środowiskiem kresowym, dla odmiany symbol niemieckich ludobójców jest znany wszystkim
    ale to nie tłumaczy członków PiS-u z trwania przy swoim przywódcy, kompromitujące poparcie dla zbrodniczych organizacji powinno oznaczać koniec PiS-u, masowe występowanie z partii po haniebnym zachowaniu Kaczyńskiego i jego partyjnych towarzyszy
    dzisiaj temat banderowskiego ludobójstwa jest coraz bardziej znany, szeregowy członek PiS-u nie może się tłumaczyć, że nie wie, kogo w Kijowie poparł Kaczyński, jeśli tak twierdzi to po prostu kłamie
    czy po przegranych wyborach, przy niemal zerowym poparciu ten sam członek PiS-u, bez szans na gwarantowaną przez partię urzędniczą posadkę nadal będzie trwał przy swoim przywódcy? widać wyborcy będą musieli pomóc członkom PiS-u w podjęciu decyzji, samodzielnie PiS-owcy nie są zdolni do myślenia, a już szczególnie do myślenia w kategoriach patriotycznych, te są im najzupełniej obce

    kiedyś Kaczyński o swoich przeciwnikach politycznych z PO powiedział „oni stoją tam gdzie stało ZOMO”
    dzisiaj PiS stoi tam, gdzie stały banderowskie rezuny z UPA

    pamiętajmy o setkach tysięcy naszych rodaków, naszych krewnych okrutnie zamordowanych na Kresach przez banderowskich ludobójców, nie dajmy dorwać się do władzy ich sojusznikom z PiS-u

Możliwość komentowania jest wyłączona.