Najlepsze komedie SF … Kosmiczne Jaja i Marsjanie Atakują

Pamiętamy słynne dzieło mistrza Mela Brooksa? Parodię „Gwiezdnych Wojen”? I nafaszerowaną gwiazdami wersję na wesoło „Wojny Światów” – „Marsjanie Atakują” Tima Burtona.

Najnowsi „Faceci w czerni” cz. III-cia ponoć są rewelacyjni i nic nie stracili nawet po 15 latach od premiery pierwszej części. I dobrze. Trzeba się pośmiać. Koniecznie bo ponuro na tym świecie i zewsząd wyłażą różne strachy. Więc chociaż pooglądamy sobie strachy innego typu…

Inne komedie, które warto przypomnieć…:

Kapuśniaczek” – z nieodżałowanym francuskim aktorem komediowym Louisem de Funesem w roli głównej…Tutaj można wspomnieć o ostatnim z serii „Żandarmów”, gdzie żandarmi spotykają się z UFO.

Autostopem przez galaktykę” – ekranizacji doskonałej książki Douglasa Adamsa…

Życie seksualne Ziemian” – mniej znana, ale ponoć dowcipna wersja podglądającego ziemian ufo-ludka – co oni tam robią w alkowach…

Critters” – generalnie horror komediowy SF, a nie czysta komedia…(też powstała cała seria).

Kosmiczna załoga” – nie widziałem ale znanych aktorów sporo…:Tim Allen, Sam Rockwell, Alan Rickman, Sigourney Weaver i Tony Shalhoub…

2001: Odyseja Komiczna” – z moim ulubionym aktorem komediowym, Leslie Nielsenem o którym pisałem w materiale Czy leci z nami Pilot? chyba najbardziej surrealistycznie odtwarzającym gagi…

Moja macocha jest kosmitką” – sympatyczna komedia SF, z nutką romantyzmu. Są dwie gwiazdy: Dan Aykroyd i Kim Basinger.

Można dodatkowo poczytać o innych produkcjach: UFO w wielkim mieście, czyli kosmiczne komedie

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Najlepsze komedie SF … Kosmiczne Jaja i Marsjanie Atakują”

  1. Zgadzam się. Świat jest zbyt ponury więc trzeba sobie umilić życie. Komedie są znakomitym rozwiązaniem. Szczególnie polecam: „Moja macocha jest kosmitką” ze świetnym udziałem Kim Basinger oraz „Kapuśniaczek” z moim ulubionym aktorem komediowym Louisem de Funesem w roli głównej.

Możliwość komentowania jest wyłączona.