„Nervecell” deathmetal z Emiratów

I tam pojawiają się akcenty metalowe, czyżby pękał pancerz Islamu?
Niesamowite…
„Wielu nowo przybyłych emigrantów jest zaskoczonych faktem, że w Dubaju istnieje jakaś scena metalowa, albo wręcz dziwi się, że Arabowie w ogóle słuchają takiej muzyki – mówi Baraa Kassab, inżynier dźwięku współpracujący z zespołami działającymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. – Owszem, Bliski Wschód ma swoje metalowe zespoły, a ich popularność wzrasta.”

Ciąg dalszy z materiału pt.”Metal na Bliskim Wschodzie? Czyli rzecz o zaskakującym muzycznym zjawisku”

„Osądzenie Lucyfera
– „Shunq” oznacza „zdławiony” albo „uduszony pętlą” – tłumaczy mi Khazaal. Materiał zespołu powstaje „generalnie w języku angielskim, ale chcieliśmy też poeksperymentować z naszym gatunkiem po arabsku”.
– Utwór ten zasadniczo opowiada o walce ludzkości ze złem, która kończy się osądzeniem Lucyfera – dodaje.
[…]

Jedną z takich formacji jest Nervecell, deathmetalowa grupa z Emiratów, która właśnie opublikowała swój drugi album, zatytułowany „Psychogenocide”. – Metal na Bliskim Wschodzie jest nieco inny – wyjaśnia Rami Mustafa, 27-letni gitarzysta grupy. – Fani rzadko hołdują stereotypowemu, pełnemu wizerunkowi metalowca, na który składają się tatuaże, długie włosy, bransolety nabijane ćwiekami, biżuteria i skóra. Najważniejsze są muzyka i teksty, i, oczywiście, koszulki z zespołami.

Muzyka również jest nieco inna. „Psychogenocide” dokonał w tej dziedzinie przełomu, jako że na albumie znalazł się utwór, który, według słów wokalisty Rajeha (Jamesa) Khazaala, zawiera „pierwszy w historii arabski growl”. Trudno jest wyobrazić sobie, by ten uprzejmy i spokojny mężczyzna mógł wydać z siebie jakikolwiek złowrogi odgłos. To złudzenie mija jednak, kiedy podczas naszej rozmowy prezentuje mi kawałek kompozycji „Shunq”, którego ozdobą są głębokie i potężne gardłowe ryki, jakie wydobywa z siebie duet Khazaal – Karl Sanders (ten drugi to wokalista amerykańskiej deathmetalowej formacji Nile).
Osądzenie Lucyfera

[…]

Istnieje powszechne, ale błędne przekonanie, że metal i jego rozmaite podgatunki są popularne głównie wśród młodych mężczyzn rasy białej, uważa Sam Dunn, kanadyjski antropolog. Kilka lat temu wyreżyserował on dwa filmy dokumentalne o scenie metalowej – „Metal: A Headbanger’s Journey” w 2005 r. i „Global Metal” w 2008 r. …”

Link do całości materiału:
Metal na bliskim wschodzie

Ciekawe no nie? Może jednak da się rozwiązać problem Islamu w inny sposób?….

Piotrek


adres zdjęcia:
http://backdoormag.com/exclusive-backdoor-interview-with-nervecell.html

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.