Nie! – dla francuskich helikopterów…


Pisze o tym dziś „Głos Wielkopolski”:
latajacy-zlom-caracal
Po naszej decyzji…
…Francja cała się trzęsie jakby to od naszej decyzji zależało ich finansowe i ekonomiczne „być albo nie być”.
Ale dość „dojenia” nas przez Europę, a dokładnie przez ich największych beneficjentów i faktycznych rządzących.
Zresztą nigdy, szczególnie za komuny jak to kupowaliśmy sporo technologii z Francji dzięki lewackim przełożeniom i układnemu towarzyszowi Gierkowi (który trzeba przyznać umiał oczarować zachód i wykorzystać go dla własnych celów – co zresztą jak dla mnie było chwalebne – przynajmniej coś zbudowaliśmy za te pieniądze).
Dlaczego ma to dalej pokutować?
Sugerowałbym rozbudowę naszego sektora zbrojeniowego. Przed wojną sporo eksportowaliśmy do Grecji chociażby i wielu innych państw na świecie.
Złotówka przed wojną miała swoją wymierną siłę.
Dlaczego by nie powrócić?
Mamy doskonałych młodych ludzi – inżynierów, informatyków. Trzeba im tylko dobrze zapłacić za to, żeby nie wyjeżdżali do USA tylko działali tutaj.
Za kilka lat przełoży się to na eksportowe produkty na cały świat,a nie eksport naszych umysłów poza nasze granice.
Warto powrócić w innej odsłonie do tradycji COP?
Jest szansa na odbudowę i niezależność.

Dlatego też sugeruję nie kupować i amerykańskiego „złomu” militarnego (tu przykład zależności od naszych „sojuszników” zza oceanu: NASZ WYWIAD. Były zastępca dowódcy Sił Powietrznych: Dobrze, że negocjacje z Francuzami zostały zerwane. „Zawsze stawialiśmy na Amerykanów )
następna głupota? Znów na kogoś stawiamy jak we wrześniu 1939? a może w końcu zaczniemy liczyć na siebie?

Może warto by zmodyfikować to co mamy, kupując kilka licencji uzupełniających?
Nie powinniśmy uzależniać się od żadnego zewnętrznego dostawcy…

A tymczasem na świecie napięcie rośnie?: Niepokojące słowa Ławrowa
Mocarstwa zaczynają sobie wygrażać -a my powinniśmy zadbać aby trzymać się od tego maksymalnie z dala – dokładnie po środku, jak nie chcemy spłonąć w atomowym ogniu…


Polski geniusz: Ojciec światowej elektroniki ? Polak; profesor Jan Czochralski.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Nie! – dla francuskich helikopterów…”

Możliwość komentowania jest wyłączona.