Nie ma ratunku dla Europy upadek to kwestia czasu

Szumnie wychwalane dogadanie się w kwestii …pomocy? ratunku? wspomożenia? dla Grecji przez media jest krytykowane wszędzie praktycznie w szanowanych i uznawanych pismach ekonomicznych. A w prosty sposób sytuację wczoraj opisał kolega; porównał do sąsiadów jednego bloku (UE), którzy robią zrzutkę na innego sąsiada, który niekoniecznie miał pracę, niekoniecznie oszczędzał i niekoniecznie dobrze się prowadził (czytaj rozsądnie i statecznie)

Po długich negocjacjach banki zgodziły się stracić 50% zainwestowanych pieniędzy w obligacje skarbu państwa greckiego. Dla Grecji duży sukces, dla reszty – no cóż…

Na Interii wypowiedź za „The Economist”:
„Tragedia planu ratunkowego przyjętego przez grupę euro polega na tym, że przewiduje mechanizmy i gwarancje, które nie przekonają inwestorów, ich obawy nieuchronnie powrócą, a nad euro zawiśnie znów widmo katastrofy….
[…]
Podsumowując uznane za sukces ustalenia szczytu państw strefy euro, na którym przyjęto plan ratowania jej finansów i otoczenia ścianą ogniową tych krajów, które mogłyby podzielić los Grecji, „Economist” określa je, jako – w najlepszym przypadku – „nieprzekonywujące”.

Projekt zwielokrotnienia Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF), który miałby na ratować kraje zagrożone bankructwem i docelowo udzielać gwarancji ich nowym rządowych papierów dłużnych, może w praktyce nie zadziałać – pisze brytyjski tygodnik.
Inwestorzy mogą bowiem pozostać bardzo podejrzliwi wobec gwarancji udzielanych przez grupę państw, które same byłyby zagrożone, gdyby ich zadłużeni po uszy sąsiedzi popadli w większe tarapaty.

[…]

Niedoróbki w każdym elemencie tego triumfalnie przyjętego planu okażą się wkrótce ewidentne, inwestorzy się przestraszą, oprocentowanie obligacji zagrożonych krajów wzrośnie, banki będą miały problemy z finansowaniem i znowu grupie euro zagrozi katastrofa. A wtedy na jakiś czas jej widmo odsunie Europejski Bank Centralny – przewiduje tygodnik.”
(wytłuszczenie w tekście własne)
Więcej na stronie Interii: Tragedia szczytu grupy euro. Przywódcy znowu zawiedli

A wiec tak głośno odtrąbiony w mediach wszelkich ratunek to tylko zasłona dymna i odwlekanie smutnego końca…
Nie dla wszystkich jednak jest to zrozumiałe. A sprzeczne ze sobą informacje i wypowiedzi „specjalistów” tworzone specjalnie w tym celu powodują tylko jeszcze większą dezinformację.

Szkoda że tak mało osób sięga do prostych mechanizmów poszukiwania informacji samemu w internecie.

Piotrek

Polecam strony z danymi: Economy Greece, Europe

Inne materiały o kryzysie w Grecji:
Ile byłoby dziś warte 10.000.000.000.000.000 USD pożyczone Grecji w 1900 roku?
Grecja najeżdżana przez? kontrole unijne?
Wchodzimy do strefy Euro czy nie ? opłaca się?


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Nie ma ratunku dla Europy upadek to kwestia czasu”

  1. Nie sądzę, by głowy państw europejskich nie zdawały sobie sprawy, że okręt „Europa” coraz szybciej nabiera wody. Ale z drugiej strony nie myślę, by byli tak naiwni, że jednak uda się załatać grecką dziurę skoro następne miejsca- Hiszpania, Włochy- zaczynaja przeciekać. Zatem na co ci przywódcy liczą? Na jakie działania kupili sobie czas za 100 miliardów euro przeznaczonych dla Grecji? Na jaki cud liczą?

Możliwość komentowania jest wyłączona.