Niezależni obserwatorzy unijni nie zauważyli nieprawidłowości w referendum na Krymie.

Wstępna wypowiedź z konferencji z niezależnymi obserwatorami UE na Krymie potwierdza na razie brak nieprawidłowości podczas referendum. Wyniki: 93% za przynależnością do Federacji Rosyjskiej.
(ps. wiadomość ze strony pb.pl):
To referendum jest niezgodne z konstytucją (Ukrainy), dlatego też nie ma na nim żadnych obserwatorów z ramienia UE? ? oświadczyła unijna ambasada w Kijowie na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

?Obywatele UE, którzy znajdują się w tych dniach na Krymie i mogą komentować referendum, nie są przedstawicielami Unii Europejskiej?….
A więc…? Obserwatorzy czy nie? Przypadkiem czy nie? A może zapobiegliwość polityczna? Jak przyjdzie co do czego to ich uznamy za miarodajnych na razie nie są…? Różnie to w polityce bywa.
Tak to się załatwia- z jednej strony: poważne wypowiedzi; z drugiej: dementowanie tych wypowiedzi…, a potem:
co niepotrzebne: skreślić. Czysta polityka…

krym_referendum

Konferencja prasowa:
obserwatorzy_ue

referendum_krym

charkow_demostracja_pro_rosyjska

UE – odda pola? Po wieloletnim niezauważaniu problemu nacjonalistycznego na Ukrainie – europejscy politycy sami sobie podcięli skrzydła – to co stało się na Krymie zawdzięczają swojej polityce – nie dostrzegania nazistowskich ciągot polityków ukraińskiej prawicy.

Więcej na ten temat:
Ukraina w Polsce

Jak wygląda polityka Polski ze ślepym trzymaniem strony reprezentantów (przynajmniej częściowo ulokowanych w konstytuującym się nowym rządzie w Kijowie) … – nacjonalistów ukraińskich? Chyba nie najlepiej; prawdopodobnie sprawa Krymu została już przesądzona na wysokim szczeblu politycznym, a cała reszta, którą będziemy przez czas jakiś obserwować, to tylko gra pozorów dla zachowania listka figowego…
Jak powiedział pewien mój znajomy wojskowy: Krym i tak się Rosji należy.
Tak szanowni Czytelnicy, mimo silnych zastrzeżeń kolegi do Rosji jako takiej, potrafi mieć opinię opartą na analizie polityczno-historycznej.
To nie moje zdanie, jednak jest w nim odrobina prawdy…Krym za długo ukraiński nie był; niecałe 60 lat…

Uważam jednak, że źle te wydarzenia wpłyną na status Polski na arenie międzynarodowej, szczególnie kiedy zupełnie niepotrzebnie tak niezdrowo się zaangażowaliśmy (jako naród i politycy jego reprezentanci…: anty-rosyjsko, a jednocześnie pro…-nacjonalistycznie??). Zamiast naśladować innych, jak np. Węgry i podejść z silnym dystansem do sprawy.
Cóż obserwujmy co dalej… i nabierzmy dystansu w końcu.
To wyjdzie nam wszystkim na zdrowie, nie mówiąc już o nerwach.

niezalezni_obserwatorzy


Źródło cytatu: UE: nie uznajemy referendum na Krymie i nie mamy tam obserwatorów

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.