O wojnie ojczyźnianej (1941-1945) – krytycznym okiem rosyjskim…

Gawrił Popow przełamuje tabu. Książka wydana (w Polsce) w 2005 roku, pokazuje jednak zupełnie inne oblicze i spojrzenie na to co działo się podczas tak zwanej „wojny ojczyźnianej”:
…chciałbym usłyszeć, że to Stalin, władza radziecka, partia bolszewicka i organy bezpieczeństwa doprowadziły setki tysięcy obywateli swego kraju do najstraszniejszej rzeczy w życiu człowieka – do gotowości współpracy z wrogiem Rosji..
wojna_ojczyzniana_gawril_popow
…nie nauczyłem się kochać swojej ojczyzny z zamkniętymi oczami, z pochyloną głową, z milczeniem na ustach…
Pozwoliłem sobie dodać kilka cytatów z książki, na przekór temu co w poprzednim materiale mówi inny Rosjanin. Różnica widoczna jest gołym okiem. Krytyczne spojrzenie na kłamstwa dotyczące tej tak zwanej „wojny ojczyźnianej” – niby obronnej, a tylko dlatego, że Hitler po prostu wyprzedził Stalina, o czym Autor pozycji pisze otwartym tekstem…

Więcej w samej pozycji, którą serdecznie polecam, dowiedzie się tam na przykład o skali grabieży przez generałów sowieckich realizowanej z terenów zajmowanych i okupowanych, o gwałtach żołnierzy sowieckich, o przyzwoleniach na te czyny części dowództwa, o „czystych rękach” czekistów i wiele innych.
Kilka spójnych tytułów podrozdziałów:
…Od tytoniu do obrabiarek…” – co kradziono w ramach reparacji, kontrybucji, zdobyczy wojennej czy restytucji…
…160 skórek norek i 323 skóry sobolowe, małpie, lisie, focze, i karakułowe” (część zdobyczy Żukowa)
…800 tysięcy patentów które za darmo dostały się nam” (niemiecka biblioteka patentowo-techniczna z WSZYSTKIMI patentami) – grabienie myśli technicznej.
„przewieziono centralne archiwum wojenno-techniczne armii niemieckiej”.
…wywóz do ZSRR do pracy na wyspie Grodomla na Seligerze uczonych niemieckich…”.
„[Korolow] nadzorował wywóz 150 turbin „V-2″, kompletów sterów grafitowych i stacji nadawczych niemieckich rakiet dalekiego zasięgu.”
…jak mamy w Niemczech wprowadzić socjalizm to niezręcznie domagać się od nich reparacji…” A więc jaki pomysł?:
Stalin zrezygnował ze złota, papierów wartościowych obligacji, na rzecz reparacji materialnych. – Rachunek był prosty, jeżeli sam sobie wezmę nikt nie będzie wiedział co wziąłem i ile…” – Komisja Szwernika oceniła straty ZSRR na 674 miliardy dolarów. Nie wliczono ludzkich istnień, ale wliczono: spalone miasta podczas odwrotu, wysadzony Dnieprogres i inne fabryki zniszczone przez wycofujących się Rosjan. Dodano także cerkwie zniszczone jeszcze… przed wojną.

I tak powstaje mozolnie mit „wojny ojczyźnianej” mit który ewoluuje i będzie jeszcze długo żył swoim życiem w umysłach narodu rosyjskiego, śmiem twierdzić, że będzie wykorzystywany jeszcze setki lat.
Pytanie: dlaczego my nie możemy rozwijać PRAWDY o naszym oporze, i tym podczas wojny, dokonanym przez młodych ludzi, ofierze krwi, a także oporze przed wprowadzeniem rządów komunistów usankcjonowanych przez zdrajców: Anglię i USA?
Dlaczego musimy psioczyć na Powstanie Warszawskie? Dlaczego kasować pamięć o Żołnierzach Wyklętych?
Pomyślcie dobrze – jaką siłą jest IDEA, czysta idea przemycana i wtłaczana w umysły narodu. Tam mamy do czynienia z budowanym dziesiątki lat kłamstwem co przyznają sami Rosjanie.
Tutaj jest nasza ofiara krwi, która jest tak bardzo niewygodna wielu dookoła. Ponieważ na tej ofierze możemy zbudować nasz opór przeciw grabieży i zawłaszczaniu kraju przez różnorakie czynniki, jakie obserwujemy dookoła. Mniej lub bardziej wyraziście działające. Kradną nam czas, do bycia z rodziną, kradną nam pieniądze, spokój po pracy (przez medialny szum), kradną nam po prostu naszą wolność, ubezwłasnowolniają i odmóżdżają. Produkują lemingi prawicowe, lewicowe i środkowe.
Oszołomstwo mówicie?
Poczytajcie: „1984”, „Folwark Zwierzęcy”… chociaż te dwie pozycje. A i przydałoby się „Małego Księcia”.
Nie chce się Wam?
I o to właśnie chodzi. Nie wolno się rozwijać, szukać rozwiązań, mieć przykłady, budować strategie działania.
TO macie zostawić innym. Oni za was pomyślą.

W tekście wykorzystano co ciekawsze fragmenty książki Gawriła Popowa: „O wojnie ojczyźnianej 1941-1945” – Zaledwie do strony 35. Ciąg dalszy nastąpi…?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.