Obama – Polskie obozy koncentracyjne – efekt braku wiedzy obywateli USA…

Czy to przejęzyczenie? Czy tego typu przejęzyczenie przystoi prezydentowi kraju, podczas wręczania tego typu odznaczenia (Medal Wolności)? Nawet jeżeli wiedza faktyczna prezydenta była nikła w tym zakresie powinien odpowiednio się przygotować merytorycznie do wypowiedzi. Użycie zwrotu „polski obóz śmierci” przy okazji wręczania tego odznaczenia SZCZEGÓLNIE z uwagi na zasługi jakie Jan Karski uczynił w informowaniu społeczności międzynarodowej, które dotyczyło zbrodni Ludobójstwa na narodzie żydowskim dokonywanej przez niemieckich faszystów (nazistów), było wysoce niestosowne.
Tym bardziej, że nie tak dawno została wygrana batalia o nieużywanie zwrotu „Polskie obozy koncentracyjne” przez Polonię amerykańską.

Jest to najprawdopodobniej pokłosie częstego stosowania tego zwrotu w przeszłości i niewątpliwie niskiego poziomu wiedzy obywateli USA na ten temat. W momencie prowadzenia kampanii na rzecz wydłużenia lekcji historii przez różne inicjatywy społeczne u nas, gdzie nasze ministerstwo edukacji chce ograniczyć godziny lekcyjne nauki historii – warto się poważnie nad tym zastanowić. Czy chcemy aby za parę lat nasza młodzież była tak wyedukowana jak młodzież w USA, a nawet ich prezydent? Ponieważ powinien wiedzieć co mówi – a tym bardziej zwrócić uwagę aby nie popełnić TAKIEGO przejęzyczenia, w TAKICH okolicznościach…
Czy jest to przykład raczej lajtowego traktowania Polski jako partnera? Na bez mała każdej płaszczyźnie? Nawet historycznej?
Reakcja żydowskich organizacji była o wiele mocniejsza niż naszego MSZ i rządu: Ostre oświadczenie polskiej społeczności żydowskiej (mniej dosadna, bardziej ugodowa reakcja ADL: Żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom chwali Biały Dom za wyrazy ubolewania )
Cytuję za stroną Interii:
Jest godne najwyższego ubolewania, że prezydent Stanów Zjednoczonych użył podczas wczorajszej uroczystości przyznania pośmiertnie medalu wolności Janowi Karskiemu zwrotu polskie obozy śmierci” – napisano w przekazanym PAP oświadczeniu podpisanym przez przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Piotra Kadlźika i Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha.

Z naszej strony (różni „specjaliści” wypowiadający się na temat ze wszech miar niestosownej wypowiedzi…) słyszałem tylko słowa wytłumaczenia prezydenta USA, i że w ogóle to „fajny chłop” i „wymsknęło” się mu…. (Jak komentują przedstawiciele naszego rządu?: Sikorski: Chciałbym podkreślić wdzięczność wobec prezydenta Obamy…
Nasza polityka to polityka uległości wobec wszystkich? Czy to jest stanowcze żądanie przeprosin?
Komentarze dygnitarzy obcych są jeszcze dziwniejsze:
„Polska reakcja przesadna. Może wywołać irytację Waszyngtonu”

Cytat z tego artykułu, akurat wskazujący na inne nietakty administracji z USA:
„Z kolei publicysta tygodnika „The Economist” Ed Lucas jest – jak napisał – zszokowany tym, że Obama nie uświadomił sobie, jak drażliwe i uwłaczające jest dla Polaków sformułowanie „polskie obozy śmierci”. Lucas przypomina, że jest to już druga gafa Obamy w oczach Polaków. Poprzednio prezydent USA ogłosił rezygnację z planów tarczy antyrakietowej, której elementy miały być rozmieszczone w Polsce, 17 września – w dniu rocznicy sowieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku.

Mieszkający w Waszyngtonie współpracownik „Daily Telegraph” Nile Gardiner napisał, że „dla administracji, która chętnie szczyci się +rozważną potęgą+ (smart power), wypowiedź była wyrazem zdumiewającej, historycznej ignorancji, jak również rażącego braku wrażliwości (wytłuszczenie moje)”.

„Smart power” to połączenie „soft power” – zdolności do zdobywania wpływów dzięki atrakcyjności własnej kultury, polityki i ideologii oraz „hard power” – wpływania na inne podmioty środkami wojskowymi i ekonomicznymi.”

Odnośnie wypowiedzi (z tego samego materiału, z którego pochodzi powyższy cytat) byłego ambasadora W. Brytanii w Warszawie (2003-07) Charlesa Crawforda, który twierdzi że:”…reakcja (polska, Polaków przyp. aut.) jest przesadna i może nawet wywołać irytację Waszyngtonu”
Kto jak kto, ale przedstawiciel rządu, państwa którego wojenny rząd wprost zdradził naszych żołnierzy (słynna wypowiedź Churchilla do Andersa, cytuję z pamięci zapewne niedokładnie, kontekst jednakże jest chyba zachowany: „już nam nie jesteście potrzebni…” w kontekście naszych sił zbrojnych w Anglii, pod koniec II wojny światowej) nie powinien wypowiadać publicznie takich twierdzeń, a raczej bić się w piersi…

Czy stajemy się chłopcem do szturchania – a wkrótce może i do bicia – kto wie?
Cóż powiedzieć… żenujące to wszystko… I smutne…
Nasi prawdziwi mężowie stanu tacy jak Piłsudski czy Dmowski w grobach się przewracają…

Informacja uzupełniająca:
Nie tak dawno Polonia amerykańska stoczyła zwycięski bój o nieużywanie tego nieszczęsnego określenia:
„?Po długiej kampanii protestów ze strony Polonii amerykańskiej, agencja prasowa Associated Press zabroniła swoim dziennikarzom używania bardzo błędnego i zarazem krzywdzącego dla Polaków określenia ?polskie obozy śmierci? w odniesieniu do niemieckich obozów koncentracyjnych w Polsce w czasie II wojny światowej. Aby to zmienić zebrano ponad 300 tys. podpisów Polonii amerykańskiej.
Zamiast pisać ?polskie obozy śmierci?, używać będą sformułowania: ?obozy śmierci w okupowanej przez nazistów Polsce??.?
Znany dziennikarz Alex Storożyński prezes Fundacji Kościuszkowskiej toczył wygraną batalię z mediami o zakaz używania tego zwrotu. W materiale PAP-u umieszczonym na Interii stwierdził też że:
„…Obama musi koniecznie przeprosić Polaków za obraźliwe sformułowanie”
„Obama powinien podpisać petycję ws. ‚polskich obozów'”

Ale jak widać prezydent USA może używać dowolnie tego określenia…Czy zrozumie że przeprosiny są niezbędne?

Piotr Szelągowski

Informacja o nieużywaniu zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”:
?Polskie Obozy Śmierci? ? już niepolskie

Bardzo dobry komentarz na temat wpadki Obamy; Vasil Ponomariov:

I nadesłane z FB: 300polityka.pl

Polecam też: Debil amerykański ….

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Obama – Polskie obozy koncentracyjne – efekt braku wiedzy obywateli USA…”

  1. Przeciez na tej uroczystosci byl obecny Adam Rottfeld,byly minister spraw zagranicznych RP.Dlaczego milczal?Mogl przeciez odrazu sprostowac wypowiedz Obamy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.