Obama w Polsce – nawiązanie do 1939 roku i gwarancji Anglii i Francji.

Kolega wczoraj zadzwonił do mnie i powiedział: „widzisz znów chcą nas na minę wsadzić jak w 1939, obiecują obiecują a jak przyjdzie co do czego nic z tego nie będzie na lodzie nas zostawią”.
Może tak się stać. Odnoszę wrażenie, że USA robią sobie z nas (Polski) gwaranta i chłopca do bicia w tym rejonie Europy. Gwaranta ich interesów, a chłopca do bicia jak przyjdzie co do czego – o ile przyjdzie (oby nie).
Dlatego też nie dziwię się głosom wokoło – licznych moich znajomych, kolegów i przyjaciół, którzy zdecydowanie nie chcą abyśmy angażowali się po wiadomej stronie w tej – wojnie. Tak, – to trzeba sobie jasno powiedzieć.
Należy też dodać jeszcze jedną przyczynę wojny.

Co z kolei, uświadomił mi dziś wyraźnie znajomy w długiej rozmowie. Aspekt ekonomiczny. Ludzie na wschodzie Ukrainy walczą nie tylko przeciw nacjonalistycznym reprezentantom w rządzie kijowskim, lecz walczą też o lepszy byt. Średnia zarobków w Rosji to 2000zł (na polskie), benzyna kosztuje o wiele taniej niż w Polsce, wódka i papierosy to grosze do naszych cen.
Społeczeństwo rosyjskie żyje sobie na takim poziomie, jaki oni uważają za wystarczający dla godnego życia. Dla nich (i dla nas w aspekcie ekonomicznym) jest to poziom o wiele lepszy, niż porównywalny poziom u nas.
To jest wiadome we wschodnich województwach Ukrainy (obwodach). Jedna z moich znajomych mająca rodzinę w Sewastopolu – opowiedziała mi, że kiedy spytała się ich, czy chcą jechać do Polski uciekając od wojny, oni odpowiedzieli, że wolą Rosję. Tam jest im bliżej, tam pewniej. Jak będą musieli, będą uciekać tam.
Prawdopodobnie nie bez wpływu jest też postawa władz polskich, wspierająca konsekwentnie, aczkolwiek błędnie – rząd kijowski.
Jakie tego są efekty? Jakie mogą być?
Obyśmy jako państwo nie zaangażowali się w ten konflikt…

Komentarz ks Tadeusza Isakowicza dotyczący wizyty Obamy: Ks. Isakowicz-Zaleski: Obama nic nie zrobił dla Polski. Są tylko puste gesty

Dodajmy też, że Obama nie przyjechał na pogrzeb Kaczyńskiego. Bez względu na powód oficjalny sygnał był oczywisty; ulegamy wpływom Moskwy, nie stajemy w tym konflikcie po stronie Polski. Tak ja to odebrałem i tak odebrały to liczne osoby z którymi rozmawiałem.

Wracając do tego, co dzieje się na wschodzie Ukrainy, a co u nas przebija się szczątkowo do mediów:
Informacje dotyczące starć w Ługańsku: Po dwóch dniach starć siły samoobrony w Ługańsku zajęły położony na terenie miasta posterunek straży granicznej.

Jest wiele innych źródeł piszących o doniesieniach z wschodniej Ukrainy. Między innymi staram się rzetelnie pisać o tym co przekazują mi znajomi i przyjaciele mający albo związki z Ukrainą, albo też tam mieszkający.

Piotr Szelągowski


Pomoc dla Polski jest świętym obowiązkiem Ameryki – co te słowa „nakręcają”?
Najnowsze z maila:
„Pomysł amerykańskiego zaangażowania w bezpieczeństwo Polski jest absurdalny i niebezpieczny – oświadczył Daniel McAdams, dyrektor wykonawczy Instytutu Pokoju i Dobrobytu Rona Paula.
[…]
…Takie słowa dają Polsce zezwolenie na eskalowanie napięć z Rosją, poparte pewnością, że jej lekkomyślność będzie wspierana przez amerykańskich żołnierzy i dolary z naszych podatków – stwierdził McAdams.”

Źródło: neon24 – Pomoc dla Polski? „Absurdalne pomysły Obamy”


www.ronpaul.pl

„(Ron Paul) …założył Instytut Pokoju i Dobrobytu swojego imienia, który zajmuje się organizacją seminariów i sympozjów, oraz kształceniem młodej kadry dziennikarzy i dyplomatów – skutecznych lobbystów pracujących na rzecz pokoju i przedsiębiorczości (źródło: Fundacja Rozwoju i Przedsiębiorczości).”
http://ronpaulinstitute.org/

Kongresmen Ron Paul przeszedł już na polityczną emeryturę, ale bynajmniej nie próżnuje. Założył instytut swojego…

Opublikowany przez Fundacja Wolności i Przedsiębiorczości na 18 kwietnia 2013

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.