Odpowiedź na 6 pytań kresowych z listy PSL

Z Panią Krystyna koresponduję dawno. Będąc we Lwowie na uroczystościach ponownego pochówku Arcybiskupa Teodorowicza również miałem okazję się z nią spotkać. To kobieta w pełni zaangażowana w działalność pro polską. Wielokrotnie to udowadniała.

Jej odpowiedź na pytania jest niezwykle zwięzła:
„Jeżeli zostanę posłanką będę pomagała Polakom zamieszkałym na byłych Kresach RP, aby mieli te same prawa, które mają mniejszości w Polsce: ukraińska ,litewska, białoruska. Aby wreszcie powstał Dom Polski we Lwowie, aby wreszcie kościół Marii Magdaleny we Lwowie oddali wiernym, aby wreszcie Ukraina wyznała ludobójstwo, które doświadczyli Polacy w latach 1939-1947 na terenach byłej RP, a teraz Ukrainy; z rąk ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA.”

Krystyna Kuryluk

Pani Krystyna między innymi była wyróżniona medalem honorowym Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie „Maritus Patriae” za pielęgnowanie języka, tradycji i kultury ojczystej na Kresach.

Utrzymuję z nią kontakt od kilku lat i wiem jak ważne jest dla niej upamiętnienie miejsc zbrodni nacjonalistycznych. Jej maile zawsze były przepełnione nutą gorzkiego patriotyzmu i troski o nasze sprawy na wschodzie.

Absolwentka Politechniki Lwowskiej, inżynier systemów pomiarowych i informacyjnych. Menager.
Jak sama pisze o sobie: „Mam ormiańską krew, moja s.p. Babcia Rozalia Szymonowicz (matka ojca) była Ormianką.”

Kandydat nr 13 z listy warszawskiej PSL.


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Odpowiedź na 6 pytań kresowych z listy PSL”

  1. Popieram każdego, któremu sprawa Kresów nie jest obojętna. Ale dlaczego Pani Krystyna uzależnia swoją aktywność na tym szczytnym gruncie od oddania na nią głosu na liście PSL? Czy to nie zakusy pozyskania części patriotycznego elektoratu aby dorwać się do koryta? Czy kwestia kresowa nie powinna być ponadpartyjna i apolityczna? Przecież pani Krystyna do tej pory robiła to z troski o pewną ideę, a nie dla korzyści i jak widać jest w tym dobra, o czym świadczy medal honorowy „Maritus Patriae”. Poza tym przynależność pani Krystyny do partii „chłopków roztropków” PSL przekreśla ją w moich oczach. PSL to taka salonowa dzi***, która może z każdym; dla tej partii ważne jest za wszelką cenę utrzymać się przy korycie. To chore pomysły na rozwój gospodarczy oraz utrzymywanie przy życiu dojnego „cyca” zwanego KRUS, z którego ciągnie uprzywilejowana kasta cwaniaczków. O co mi chodzi: Nie mam wątpliwości, że w czasie gdy pani Krystyna nie będzie udzielać się na gruncie kresowym, będzie wspierać chore socjalizmy swojej partii. Poza tym PSL za nic ma prawa zwierząt („trzymanie psów na łańcuchu to polska tradycja” poseł Kołopotek, PSL). Jako inspektor STOZ musiałbym na łeb upaść aby zagłosować na PSL. Pamiętajmy o Kresach, i w ogóle walczmy o rzeczy, w które wierzymy, ale, na Boga!, nie za cenę wyparcia się swoich antypatii politycznych. A PSLowi życzę regresu i wylądowania poniżej progu wyborczego. Pozdrawiam Piotrze!

  2. taaa… z ta psl to prawda…. oni do wszystkich się umilą za te parę procenty przynależności w rządzeniu…. ale kobitka ma dobrą wolę…

Możliwość komentowania jest wyłączona.