Po co komu potrzebne Radio Lwów…

List z maila:

„Oto stanowisko dzisiejszych senatorów
http://www.radiownet.pl/publikacje/misja-czy-polityka
I nasza dla nich odpowiedź:
Po uważnym odsłuchaniu wywiadu po raz kolejny doszliśmy do wniosku, że jesteśmy zbędni Polsce, a dla Senatora Abgarowicza jesteśmy politycznie niepoprawni.

1. Senator Abgarowicz nigdy nie spotykał się z nami za wyjątkiem wywiadu na powtórnym pochówku abp Teodorowicza, wywiad oczywiście dotyczył pochówku oraz przy okazji jego wizyt we Lwowie dotyczących poszczególnych wydarzeń. Nigdy nie rozmawiano o działalności Radia Lwów.
2. Radio Lwów nie jest i nigdy nie było inicjatywą prywatną. Nie ma właścicieli i t.p. osób. Pracujemy społecznie!!! Jesteśmy organizacją społeczną o nazwie Polskie Towarzystwo Radiowe.
3. Przykro nam, że do takiej inicjatywy jak Polskie Radio we Lwowie stosunek senatora polskiego jest ambiwalentny.
4. Lokal przy ul. Rylejewa 9/6 jest własnością FPPnW i nigdy się nie płaciło za jego wynajem, tylko usługi komunalne. Oprócz redakcji Radia Lwów w tym samym lokalu mieści się redakcja Lwowskich Spotkań i Lwowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Sztuk Pięknych, które prowadzi różne szkółki malarskie.
5. Na co senator Abgarowicz chciał mieć wpływ w naszych programach?
6. O jaki opór chodzi i co senator proponował?
7. Do 2002 roku Radio Lwów nadawało 2 razy tygodniowo ? w środę i w sobotę, ale FPPnW przestała nas finansować na okres 2,5 lat. I do poprzedniej formuły już nigdy nie wróciliśmy. Rozgłośnia ukraińska Radio Nezałeżnist, gdzie dzierżawimy falę po prostu znalazła sobie innego emitenta. Nadawanie przez 4 godziny tygodniowo w ramach pracy społecznej jest olbrzymim wysiłkiem.
8. O pomoc w zakresie szkoleń kilka razy w roku zwracamy się do FPPnW. Ostatnie szkolenia były jeszcze za czasów poprzedniego zarządu w 2007 roku. Nasze zgłoszenia pozostają bez odpowiedzi, pomimo tego, że FPPnW organizuje takie szkolenia. Może by Senat sfinansował takie szkolenia?
9. Celem statutowym Polskiego Towarzystwa Radiowego jest powołanie polskiej rozgłośni we Lwowie. Rozgłośni ukraińskich we Lwowie jest pod dostatkiem. Znajomość języka polskiego we Lwowie jest powszechna. Nadawanie w języku polskim nie stanowi bariery zrozumienia treści programów. I tu nadgorliwość jest zbyteczna. Promocja kultury polskiej spokojnie może się odbywać po polsku we Lwowie i okolicach. Nie zrozumiały nam jest cel prowadzenia audycji po ukraińsku, chyba że będzie to tłumaczeniem już istniejących programów, sfinansowanych przez stronę polską, ale nie w ramach pracy społecznej. Nie po to pracujemy społecznie, żeby nadawać po ukraińsku.
10. Chętnie będziemy emitować reklamę, jeśli senator pozyska nam reklamodawców. Język tu nie stanowi żadnej przeszkody.
11. Jakie inne cele mamy wyznaczyć wg senatora Abgarowicza poza promocją Polski? Jeśli chodzi o dialog z Ukraińcami, jest warunkiem naszego istnienia. Nadajemy wszak z prywatnej ukraińskiej rozgłośni. Robimy programy o ukraińskich bolączkach i o obecnej sytuacji społeczno ? politycznej Ukrainy. Każdego roku czcimy ważne dla Ukrainy daty ? rocznice Wielkiego Głodu 1933 roku, Niepodległości, religijne święta i tradycje, etnograficzna kultura Huculszczyzny, Pokucia, Podola, Polesia. Również nieobca nam jest kultura Ormian ? audycje o Ormiańskiej katedrze, Kutach nad Czeremoszem, powtórnym pochówku abp Teodorowicza i szereg in. audycji.
Kurier Galicyjski nie ma wkładki w języku ukraińskim ani żadnych artykułów po ukraińsku.
12. Integracja środowiska polskiego odbywa się głównie poprzez radio. Do nas zwracają się wszystkie polskie organizacje, w tym KG RP we Lwowie, z prośbą o wyemitowanie ogłoszeń i komunikatów. Robimy relacje z wielu imprez.
13. W społecznej redakcji pracują studenci Fundacji Semper Polonia, członkowie LKS Pogoń ? Lwów, Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie, Lwowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Sztuk Pięknych, pracownicy KG RP we Lwowie, uczniowie szkół polskich. Pracują Polacy, osoby z rodzin mieszanych oraz Ci, których przyciąga kultura polska.
14. Wg senatora powinno się zaprzestać finansowania Radia Lwów, jeżeli nie podda się zmianom. Nie powiedział jednak jakim.
15. Senator proponuje stworzyć inne radio. To już przeszłość. Takie próby były podjęte przez Senat i FPPnW, ale skończyły się fiaskiem. Za senackie pieniądze powołano radio MAN, gdzie co piąta piosenka była polska, poczem sprzedano je i stworzono ukraińską rozgłośnię ForYou, a teraz mamy rosyjskie radio Szarmanka (tłum. ? Katarynka), a pieniądze znikły.
16. Program katolicki istnieje, myśmy go powołali. Obecnie jest to osobna redakcja, która osobno otrzymuje finansowanie i jest na antenie w każdą niedzielę. Nie wiemy jakiego postępu oczekuje senator od katolickich audycji. Trudno zmienić tradycje 2 tys. lat. I czy potrzeba?
17. Trudno przy obecnym finansowaniu ze strony polskiej nadawać całodobowo audycje. Chętnie będziemy to robili zawodowo, a społecznie się nie da.
18. ?Polacy nie zbudowali żadnych narzędzi wpływu na swoją rzeczywistość? ? O jakie narzędzia wpływu chodzi w dobie kwitnącego ukraińskiego szowinizmu? To Polska nie upomina się o prawa obywatelskie Polaków mieszkających na Ukrainie ? finansowanie organizacji, mediów, imprez polskich, przedstawicielstwa w Radzie Najwyższej, zachowanie polskiego dziedzictwa kulturowego, oddanie kościołów, plebanii, powstanie Domów Polskich. I tu jest pole do popisu i wielka misja dziejowa Senatu RP. Bez rozmów na górze nic się nie odbędzie na dole. I nasze prawa nie zostaną wyegzekwowane zgodnie z konstytucją Ukrainy. Prawo ukraińskie nie przewiduje powołania partii politycznych na zasadzie przynależności narodowej, dlatego nie mamy przedstawicieli na żadnym szczeblu administracji bądź parlamentu. Szkoda, że senator o tym nie wie, skoro tak często tu bywa.
19. Konkluzja: Senator wypowiada się subiektywnie, stawiając gotowe tezy bez konkretnego oparcia w realiach. Nie spotykał się z naszym zespołem i nie przedstawiał żadnej wizji reformowania radia. Co chce zmienić, jeżeli nie wie jak pracujemy? Dlaczego zarzuca nam brak koncepcji przyszłego istnienia jeśli nie orientuje się w sytuacji? Jaki wymiar ekonomiczny powinna mieć nasza działalność społeczna? Czy powinniśmy przynosić dochód Senatowi RP? Niech wskaże sposób i drogi ku temu, żeby się utrzymywać bez czyjejkolwiek pomocy.
Naszą propozycją jest przyjazd Senatora do Lwowa na rok i wykazanie się swoimi wszechstronnymi zdolnościami ekonomicznymi oraz utworzenie bez kapitału zakładowego cudownie funkcjonującego konsorcjum Ukrmisjapol.

Zespół Radia Lwów”


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Po co komu potrzebne Radio Lwów…”

  1. no to może kilka słów o wspomnianym przeciwniku Radia Lwów, wieloletnim działaczu koncesjonowanej przez komunistyczną bezpiekę „opozycji”, „opozycji” dodajmy o rodowodzie ubecko-korowskim:

    „Od 1980 do 1989 był członkiem NSZZ „Solidarność”. W latach 1980–1988 pełnił funkcję przewodniczącego koła zakładowego w PTWK, był też członkiem zarządu Regionu Mazowsze, delegatem na I Krajowy Zjazd Delegatów w Gdańsku, a w latach 1988-1989 członkiem Tymczasowego Zarządu Regionu Mazowsze. W latach 1989–1990 należał do Warszawskiego Komitetu Obywatelskiego.”
    w tym czasie, kiedy towarzysze z czerwonej marksistowskiej „Solidarności” usiłowali ratować zdychający komunizm, poprzez jego reformę, w Londynie nadal istniały legalne organa władzy RP, nieuznawane ani przez komunistyczne władze PRL, ani tym bardziej przez solidarnościowych pogrobowców Stalina, tym samym tow. Abgarowicz jako członek komunistycznej „Solidarności” działał przeciwko suwerennemu państwu polskiemu, reprezentowanemu przez Rząd Londyński
    i czego my, Polacy mamy się spodziewać od takiego osobnika?

    http://ww2.senat.pl/k7/dok/sten/008/g/g0402001.htm
    Ustawa o ratyfikacji Traktatu z Lizbony zmieniającego Traktat o UE
    tow. Abgarowicz popiera likwidację suwerennego państwa polskiego, to już nie wymaga żadnego komentarza

    Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej.
    partii, w której kult ukraińskiego ludobójcy Stepana Bandery, jak i całej zbrodniczej UPA jest równie silny jak w ukraińskiej „Swobodzie”
    partii, która wieloletnim poparciem dla „pomarańczowych” nazistów i ich przywódcy Juszczenki doprowadziła do odrodzenia zbrodniczej ideologii OUN na Ukrainie

    czy nadal kogoś dziwi stosunek tego solidarucha do Radia Lwów?
    i może jeszcze jedno pytanie, jakie środki finansowe w tym samym czasie przeznaczono na poparcie „pomarańczowych” nazistów na Ukrainie?
    ile w tym samym okresie otrzymywał wynagrodzenia z kasy Senatu tow. Abgarowicz?
    czy naprawdę nie ma możliwości zdobycia środków finansowych na ratowanie polskiego radia we Lwowie? czy raczej celem tych działań jest zniszczenie kolejnego ośrodka polskości? bo to czerwonym komisarzom z PO wychodzi aż za dobrze
    dla nas Polaków odpowiedź jest chyba oczywista

Możliwość komentowania jest wyłączona.